27 lutego 2017

&080 Dominika Van Eijkelenborg "Czuły punkt" - RECENZJA!

Hejko hejko! ;D

Czasem trzeba zadać ból tym, których kochamy,
by chronić ich przed jeszcze gorszym cierpieniem.
Dominika Van Eijkelenborg "Czuły punkt"

Autor: Dominika Van Eijkelenborg

Tłumaczenie: -

Tytuł: Czuły punkt

Seria: -

Wydawnictwo: HarperCollins

Ilość stron: 336

Gatunek: Thriller, Kryminał

Opis książki: Czasami o naszym życiu decydują ułamki sekundy.
To był piękny, upalny majowy wieczór. Weronika szła ulicą, szczęśliwa i zakochana. Nie przestraszyła się, kiedy usłyszała, jak ktoś otwiera drzwi samochodu. Potem poczuła mocne szarpnięcie, czyjeś ręce wciągnęły ją do środka.
Porwana i uwięziona, próbuje walczyć z narastającą paniką. To trudne, gdy tracisz poczucie czasu, a głowa aż pęka od natłoku myśli.
Pilnuje jej milczący mężczyzna. To on decyduje, kiedy jej wolno pić, jeść, korzystać z łazienki. Jest jednym z napastników, ale zamiast nienawiści, wzbudza w niej coraz cieplejsze uczucia. Czy tylko dlatego, że nigdy nie robi jej krzywdy? Relacja porywacz-ofiara staje się coraz bardziej niejednoznaczna.

Moja recenzja!
Weronika Wilczyńska - nastoletnia dziewczyna, która wyjeżdża z Polski na wymianę szkolną do Holandii. Poznaje tam Maartena, w którym zakochuje się ze wzajemnością. Dzięki niemu już całych dni samotnie, ale zaczyna żyć i poznawać Holandię. Niestety, w tym pięknym kraju spotyka ją też przerażająca historia.

Pamięć jest dziwnym zwierzęciem. W ciągu dnia żyje na powierzchni jaźni,
nocą poluje ukryta w ciemnych tunelach podświadomości.
Bywa, że atakuje ostrością detali, których nigdy pamiętać się nie chciało,
odbiera spokój, podchodząc zbyt blisko, aż czuć jej oddech.

   Weronika wracając ze spotkania z Maartenem zostaje wciągnięta do czarnego samochodu przez dwóch holendrów. W nim jest gwałcona a w końcu ogłuszona i porwana. Następne miejsce jakie widzi jest ciemny pokój, bez okien, tylko z materacem na którym się obudziła i łóżkiem w roku. Jest w nim przetrzymywana przez Luke Stanforda. Mężczyznę, który pracuje razem z tymi dwoma, którzy ją zgwałcili i porwali z ulicy. Pracuje również przy handlu narkotykami jak i kobietami.
   Weronika przeczuwa co się z nią stanie, ale stara się nie dopuszczać tej myśli do siebie. Czuje się jeszcze bardziej skołowana, gdy mężczyzna otwiera drzwi jej pułapki i pozwala jej skorzystać ze swojej łazienki, a do tego daje jej jedzenie. Po jakimś czasie dziewczyna przestaje bać się Luka. Zaczyna ją za to ciekawić kim on jest, jak ma na imię, czym się zajmuje. To samo dzieje się z mężczyzną. Zaczyna podchodzić do Weroniki nie do jak kolejnej transakcji, ale jak do kobiety. Te uczucia zmienią ich życia na zawsze.

Kiedy kamień zaczyna wreszcie krwawić,
to już nie przestaje.

   Książka sama w sobie jest dobra, ale główna bohaterka bardzo mnie drażniła swoim myśleniem. Miała wiele okazji, aby uciec z mieszkania, w którym była przetrzymywana. Np. gdy Luke wrócił pijany do domu i otworzył jej pokój. Nie rozumiem tego kompletnie.
   Historia, styl pisania i ogólne wykreowanie bohaterów, bez tego dziwnego podejścia bohaterki jak najbardziej na plus. Gwałty na kobietach to w społeczeństwie przeważnie temat tabu. Albo kobieta sama się prosiła, albo prowokowała, albo inne z dupy wzięte argumenty. No sorry na logiczne myślenie, jeśli facet jest zadbany w klubie i przystojny to też mam prawo go zgwałcić? Albo jak się do mnie podwala? Na logikę tak powinno być.
   Książkę polecam, bo naprawdę warto. Jest szczera i pokazuje co się dzieje z osobą po takim zajściu.

Polecam serdecznie. :)

Czytałyście? Lubicie książki takiego rodzaju?
Czekam na Wasze komentarze. ;)

Ocena: 7/10
Data przeczytania: 10 lutego 2017 rok

Buziaki. :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***