Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Res. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Novae Res. Pokaż wszystkie posty

22 czerwca 2023

&202 "DZIEWCZYNA DO TOWARZYSTWA" Natalia K. Palonek - RECENZJA.!

 Hej. ^^


(...) Przytulił swoje ciało do ściany  pokierował się w stronę okien. Pozostało czekać, aż ofiara wejdzie do pomieszczenia (...).


AUTOR: Natalia K. Palonek

TŁUMACZENIE: -

TYTUŁ: "Dziewczyna do towarzystwa"

GATUNEK: Romans

WYDAWNICTWO: Novae Res

SERIA: -

ILOŚĆ STRON: 264


Opis Książki.!

Są tajemnice, których lepiej nigdy nie odkrywać.

Alice miała gotowy plan na życie, ale nie wzięła pod uwagę, że życie pisze własne scenariusze. Nagła utrata pracy i pogarszająca się sytuacja finansowa sprawiają, że postanawia zatrudnić się jako dziewczyna, która ma zapewniać dobrą zabawę i towarzystwo. Ale to dopiero początek niespodziewanych zdarzeń, bowiem na jej drodze pojawia się wyjątkowy mężczyzna.

Spencer, młody aktor przytłoczony życiem w cieniu ojca, wciąga Alice do światka show-biznesu i… swojej poplątanej przeszłości. Ustawiane randki, seks na telefon, narkotykowe imprezy i nieustanna presja nie sprzyjają rodzącemu się powoli między nimi zaufaniu. Ile będą musieli poświęcić, aby wyrwać się z gęstej sieci kłamstw i zacząć żyć w zgodzie ze swoimi uczuciami?


Moja Recenzja.!

   W książce poznajemy Alice, młodą i ambitną dziewczynę, która ma swój własny plan na siebie i swoje życie. Ale owo życie potrafi być przewrotne i pokierować nas zupełnie inną drogą. Tak właśnie było z Alice. Straciła pracę i tym samym musi znaleźć inne źródło dochodu. Pomaga jej w tym znajoma i proponuje koleżance zostać dziewczyną do towarzystwa. Ale nie względem seksu dla klienta, tylko zapewnieniu im miłego towarzystwa.

   Tym samym dziewczyna poznaje Spencera, młodego aktora, który trochę się pogubił w życiu. I właśnie w ten życiowy chaos wciąga Alice zatrudnioną przez jego menadżera w formie asystentki.

   Książkę poleciła mi sama autorka i z racji, że to jej debiut podchodzę do tej pozycji z delikatną rezerwą. Pomysł na fabułę dobry, bohaterowie dobrze nakreśleni, ale...

   Wydaje mi się, że autorka chciała przekazać za dużo wątków na raz i czuję po prostu, że nie wszystkie zostały w 100% rozwinięte. 

   Pomimo wszystko zakończenie książki daje nadzieję na kolejny tom, po który pomimo wszystko sięgnę, aby zobaczyć jak dalej potoczy się historia Alice i Spencera.

   I czy kilka wątków zostanie rozwiniętych. ;)


OCENA KSIĄŻKI: 5/10


Buziaki. ;**

P.


19 listopada 2018

&107 Daniel Koziarski, Agnieszka Lingas-Łoniewska "Klub Niewiernych" - RECENZJA.!

Hejko.! :)

   Dawno mnie tu nie było, ale wracam. Z nową siłą i nowymi pomysłami. Ale o tym kiedy indziej. Dzisiaj zapraszam Was na nową recenzję! :)
 

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska, Daniel Koziarski


Tytuł: Klub niewiernych


Wydawnictwo: NOVAE RES


Data wydania: 10 października 2018 rok


Ilość stron: 528


Gatunek: Thriller


Forma książki: Ebook


Opis książki!

Klub Niewiernych to miejsce w sieci, gdzie spotykają się spragnieni niezobowiązującego seksu. Ale seks bez konsekwencji może mieć... śmiertelne konsekwencje. Przekona się o tym kilka spragnionych mocnych wrażeń kobiet, które postanowią zaryzykować i spotkać się z pewnym przystojniakiem spotkanym na czacie.

Piotr, wzięty lekarz, nieustannie zdradza swoją piękną i inteligentną, ale coraz bardziej sfrustrowaną żonę. Tymczasem w życiu Justyny pojawia się ktoś, kto wydaje się ją rozumieć. Czy młoda kobieta podda się tej fascynacji? Jaką cenę zapłacą małżonkowie za dokonane przez siebie wybory?

Druga powieść pisarskiego duetu Lingas-Łoniewska – Koziarski to pełen fascynujących postaci, zwrotów akcji i erotyki, do końca trzymający w napięciu thriller psychologiczny. 


Moja opinia!

   Tytuł książki to nazwa czatu randkowego. Spotykają się na nim osoby samotne, spragnione seksu, ale też żonaci mężczyźni, czy zamężne kobiety, którym po prostu znudził się seks z partnerem życiowym. Czat ten jest przesycony seksem, wulgaryzmem, ale też kłamstwem. Bo kto w dzisiejszych czasach nie kłamie na czatach randkowych, gdy jest się anonimowym? Na temat swojego wyglądu, pracy czy samego życia? Idealna książka opisująca realia XXI wieku w kwestii randkowania.
   W książce poznajemy historię młodego małżeństwa. On, Piotr, młody lekarz zdradzający swą żonę właśnie w Klubie Niewiernych. Ona, Justyna, młoda, piękna i inteligentna kobieta pracująca w korporacji. Nic nie podejrzewa, że jej mąż zdradza ją na prawo i lewo z kobietami poznanymi przez internet. Z drugiej strony Justyna poznaje w pracy Dawida, przystojnego i miłego współpracownika, który poświęca jej uwagę i rozumie bardziej niż jej własny mąż.
   W książce przetaczają się również inne postacie, które łączą powieść w całość. Urszula - matka Piotra, wtrącająca się w jego małżeństwo z Justyną, Beata - siostra mężczyzny i stara panna, kochanki Piotra poznane przez niego na czasie i inni. Jest również ON. Tajemniczy mężczyzna, który wymierza sprawiedliwość niewiernym kobietą poznanym na czasie Klub Niewiernych.
   Książka jest naprawdę dobrze napisana i idealna na jesienne wieczory. Mamy romans i psychopatę w tle. Powieść jest również podzielona na rozdziały pisane z perspektywy każdego bohatera, co ja na przykład bardzo lubię, bo pozwala mi to zagłębić się w przeżycia różnych osób w tej samej sytuacji. Szczerze przyznam, że po dwóch czy trzech rozdziałach z perspektywy mordercy psychopaty już wiedziałam kim on jest, więc tu daje mały minusik za przewidywalność.
   Uwielbiam książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i można tu było wyczuć tajemniczość w stylu autorki. Nie znam twórczości Daniela Koziarskiego, ale mam nadzieję, że to nadrobię.
   Polecam wszystkim, którzy lubią tego typu książki z zabójstwem w tle.

Ocena: 8/10

Data przeczytania: 19 listopada 2018 rok

Czytaliście? Macie zamiar? Podzielcie się odczuciami w komentarzach. ;)

3 stycznia 2017

&072 Agnieszka Lingas-Łoniewska "Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I." - RECENZJA.!

Witajcie w Nowym Roku moje mole książkowe.! ;D

   Jak po Sylwestrze? Głowa bolała i nogi od tańczenia? Ja się wybawiłam, ale na szczęście nic mnie nie bolało na drugi dzień. ;) Przed nami Nowy 2017 Rok i wiele książek do przeczytania w nim. i tego Wam życzę przede wszystkim. Mega zaczytanego roku. Ale też spełnienia wszystkich marzeń i utrzymania się w Noworocznych Postanowieniach. :***** Ja zaczęłam ten rok od bardzo fajnej książki, którą przeczytałam wczoraj i serdecznie zapraszam Was teraz na jej recenzję. ;)

Zasnęła, czując uspokajające bicie jego serca,
które przecież było cale jej.
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I"


Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I. (Tom 1)

Seria: Szukaj mnie wśród lawendy 

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 228

Gatunek: Literatura kobieca, Literatura piękna

Opis książki: Piękna Dalmacja Południowa, malowniczy Półwysep Pelješac, trzy siostry, trzy historie, trzy miłości.

Czy można zapomnieć o zdradzie i niespełnionych obietnicach? Mówi się, że każdy zasługuje na drugą szansę, ale czy takim dobrodziejstwem Zuzanna obdarzy Roberta? Nie tak łatwo przecież zamknąć karty przeszłości i napisać nową opowieść o wspólnym życiu.

Zuzanna to pierwszy tom historii trzech kobiet w gorących chorwackich klimatach. Opowieść o tym, jak łatwo i szybko można zniszczyć wszystko, co w życiu najcenniejsze i jak trudno potem to odzyskać.

Moja recenzja!
   Zuzanna Skotnicka - jest dyrektorem w dużym koncernie farmaceutycznym. Pracuje w nim od 8 lat. Ma 33 lata i żyje tylko firmą przez co nie ma żadnego życia osobistego. Jest lojalna, bezkompromisowa i "ostra" w życiu zawodowym jak i prywatnym. W firmie nosi przezwisko "Żyleta", wymyślone przez jej współpracowników, ale nie bierze go do siebie jako obraźliwe. Została zraniona 16 lat temu przez mężczyznę, o którym myśli do tej pory i dlatego jej kontakty z płcią przeciwną ograniczają się do jednorazowego seksu. 
   Zofia Skotnicka - siostra bliźniaczka Zuzanny. Ma męża Adama i dwójkę dzieci: czternastoletniego Jacka i trzynastoletnią Agatę. Nie pracuje, zajmuje się domem i rękodziełem dzięki któremu często pomaga charytatywnie czworonogą. Niby ma szczęśliwe małżeństwo, ale cały czas czuje, że coś jej ucieka i nie może odkryć co to jest. 
   Gabrysia Skotnicka - najmłodsza z trzech sióstr. Ma 30 lat i sama wychowuje syna Dario. Prowadzi swój salon masażu u przyjaciela w hotelu. Jest po nieudanym związku z Ivo, Chorwatem i ojcem jej syna. 
   Robert Jakubowski - nowy programista w firmie Adama. Ma piętnastoletnią córkę Basię i wychowuje ją sam. Jej matka Ewa mieszka w Niemczech i czasami odwiedza córkę.

- Nie ma ludzi niezastąpionych.
- Są. Na cmentarzu. Zuza, chcę się z wami zobaczyć, wielka trójca znowu razem, czy nie byłoby to cudowne?
- Byłoby, ale...
- Szalone piżama-party, wino do rana, pyszne sery, oliwki, płyta Abby na cały regulator, no powiedz, czy nie warto rzucić wszystkiego i przyjechać do mnie?
- Gabi, ale...
- Ale jeszcze skoczyłybyśmy do Dubrownika, znowu weszłybyśmy na mury, teraz nie ma tak dużo turystów.
- Przecież...
- No przecież, że to fantastyczny pomysł. Adam będzie bawił się ze swoimi pracownikami, ja wezmę wolne i poświęcę te marniutkie pięć dni tylko moim ukochanym siostrzyczką.
- Gdyby to...
- Gdyby to ode mnie zależało, potrzymałabym was z miesiąc, ale muszę się zadowolić tym marnym ochłapkiem.
- Jezu...
- Nie wyzywaj! Pakuj się, gol pachy i nogi, nie wiesz co cię czeka na chorwackiej plaży! - Gabi krzyknęła i rozłączyła się, wiedząc, że najlepszą metodą na siostrę jest nie dać jej dojść do głosu.

   Gabrysia wraz ze swoim szwagrem Adamem wpada na pomysł, aby swoje starsze siostry ściągnąć do siebie do Chorwacji na 5 dniowy urlop. W tym samym czasie Adam zabiera Roberta i kilku innych współpracowników również do Chorwacji na wyjazd służbowy i tym samym łączy go z planem Gabrysi.
   Zuzanna na miejscu spotkania ekipy wyjazdowej odkrywa, że Robert to mężczyzna, który zranił ją 16 lat temu. On również jest zdenerwowany z powodu tego spotkania, ale z tego powodu, że ma jej wiele do powodzenia i wyjaśnienia względem ich historii z przed lat.

Bo wszystko, co masz, to ty sama, twoje życie, rodzina i może...
Może spotkasz jeszcze kogoś, kto będzie chciał być częścią twojej codzienności.
A jeśli nie, trudno.
Poradzisz sobie.
Tylko po prostu nie zapominaj o kimś niezmiernie ważnym.
O sobie samej.

   Pani Agnieszka znowu mnie nie zawiodła. Książkę pochłonęłam w niecałe 4 godziny. Historia jest wartka, ale nie cierpią na tym opisy sytuacji i bohaterów. Dużo czcionka i przyjemny styl pisania też pomaga w szybkim przeczytaniu tej lektury.
   Na pierwszym planie mamy oczywiście historię miłosną, ale nie zabraknie też dużego poczucia humoru w rozmowach trzech sióstr.
   Ciekawe jest też to, że nie czytamy historii tytułowej bohaterki Zuzanny, ale jest ona też przeplatana historiami jej dwóch sióstr.
    Cieszę się, że kolejna książka mojej ulubionej autorki za mną. Ciekawa, miła lektura warta uwagi. Polecam na wieczór przy herbacie pod ciepłym kocem. ;)

Choćby miało trwać tylko moment, to przecież z takich momentów składa się to,
co nazywamy życiem.
Nasza bytność na tym świecie jest niczym innym, jak sumą takich ułamków radości,
które należy pielęgnować i przypomnieć sobie o nich,
kiedy tylko znajdziemy ku temu sposobność.

Ocena: 8/10

Data przeczytania: 1 stycznia 2017 rok

A Wy czym zaczęłyście Nowy Rok? Mam nadzieję, że tak dobrze jak ja. Czekam na Wasze komentarze. ;)

Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I. | Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia. Tom II. |
Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela. Tom III.

Buziaki. ;**

16 sierpnia 2016

&061 Agnieszka Lingas-Łoniewska "Jesteś moja dzikusko" - RECENZJA.!

Czeeeść. ;D

(...) gdzieś we wszechświecie istniały dwie części jakiejś całości.
Szukały się, odnalazły, na początku nie mogły w siebie wpasować,
szukając prawidłowego, idealnego układu.
Lecz po wielu trudach wreszcie im się udało i stanowią teraz jedną,
dopasowaną całość, której nikt i nic nie pokona ani nigdy nie rozłączy.
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Jesteś moja dzikusko"

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Jesteś moja dzikusko

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 286

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans 

Opis książki: Anthony Tolland chodzi do ostatniej klasy prywatnego amerykańsko-polskiego liceum, często wpada w złość i za pomocą pięści próbuje rozwiązywać wszelkie problemy. Gdy w jego domu pojawia się rudowłosa Natalia, którą po śmierci przyjaciółki postanawia przygarnąć jego matka, chłopak czuje tylko złość i niechęć. Dziewczyna jest jakby z innego świata i zupełnie nie pasuje do snobistycznego klimatu amerykańskiej szkoły. A tym bardziej nie pasuje do zadziornego i egoistycznego Tony’ego. Jednak nie można walczyć z przeznaczeniem. Wkrótce Antek i Nata właśnie o tym się przekonują.
NEW ADULT O TRUDNEJ MIŁOŚCI.

Moja recenzja! 
   Anthony "Antek" Tolland - uczeń ostatniej klasy amerykańsko-polskiego liceum, szkolna gwiazda. Znany jest ze swoich porywczych i agresywnych zachowań. Jest w "związku" z Martą, popularną i do tego wredną dziewczyną. Nie lubi okazywać uczuć nikomu, a nawet uważa, że nie potrafi. To się zmienia, gdy w jego życiu pojawia się Natalia. przyjaciółka z dzieciństwa. Dzięki niej odkrywa rzeczy i uczucia o których nie miał pojęcia do tej pory.

   Natalia - dziewczyna, której świat się zawalił. Jej matka zginęła w wypadku samochodowym, a ona przez to musiała zostawić całe swoje życie w Krakowie i zamieszkać z przyjaciółką swojej mamy i jej synem we Wrocławiu. Dziewczyna jest dość nieśmiała, cicha i boi się, że nie odnajdzie się w nowej szkole i wśród nowych, lepszych od niej ludzi. Pomaga jej w tym Anthony, kolega z dzieciństwa, z którym teraz musi mieszkać. Na początku ta współpraca nie idzie im zbyt dobrze, ale z chwili na chwilę Nata czuje, że to już nie jest przyjaźń z dzieciństwa, tylko coś więcej.

W piątek pod wieczór zapukałem do jej pokoju.
- Mogę? - zapytałem przez uchylone drzwi.
- Jasne, proszę. - Siedziała na podłodze i czytała książkę.
- Co czytasz? - zapytałem.
- "Biegnącą z wilkami" - pokazała okładkę.
- Nie czytałem. - Pokręciłem głową.
- Nie dziwię się - powiedziała z uśmiechem. - Typowo feministyczna lektura.
A Tobie chyba daleko od takich tematów.
- Uważasz, że jestem męskim szowinistą? - zapytałem, unosząc brwi.
- Hm, chcesz wiedzieć, co naprawdę uważam? - Popatrzyła na mnie,
a od zieleni jej oczu zakręciło mi się w głowie. - Uważam, że jesteś fajnym,
lecz nieco despotycznym i narwanym facetem.
który szanuje swoją matkę,
ale jest tak zajęty budowaniem wokół siebie grubego muru,
że zraża do siebie ludzi, a zwłaszcza dziewczyny.
I tego nie jestem w stanie zrozumieć - powiedziała, nadal patrząc mi w oczy.
- Ach tak, pani Freud... - Nie wiedziałem,
czy mam wybuchnąć już teraz, czy dopiero za chwilę,
bo jej wzrok nieco mnie rozpraszał.

   Książkę znalazłam przypadkiem w mojej miejskiej bibliotece. A ze dużo dobrego słyszałam o niej od przyjaciółek, które są również są wielkimi fankami pani Agnieszki to nie mogłam jej nie przeczytać. ;)

   Powieść rozpoczyna się dość specyficznie, ponieważ prolog jest wydarzeniami 50 lat w przód. Nasi bohaterowie Natalia i Anthony mają córkę Lidię i wnuczkę Dominikę. Aby córka zrozumiała swoją pociechę i jej podejście do życia opowiadają jej swoją historię. Jak się poznali, zakochali w sobie i jakie mieli trudności.

   Książka też jest wyjątkowa, a przynajmniej dla mnie, ponieważ narracja jest prowadzona przez Antka. Nie często spotykam się z tym, żeby to męska rola grała pierwsze skrzypce w książce. Jak już, to przeważnie gdy czytam jakąś serię książek i przeważnie ostatni tom jest przedstawiony od strony męskiej, aby pokazać co on czuł w tych samych chwilach co jego literacka bohaterka. Wy też tak rzadko się spotykacie z męską narracją? Wolicie ją od damskiej?

   No dobrze. Tyle ogólnie o wyglądzie książki. A teraz co takiego ona w sobie kryje, że znów zakochałam się w twórczości naszej polskiej autorki. ;)

Bo czasami życie to bajka, w której występują złe czarownice,
wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki.
Ale jest coś, co może dać temu radę,
co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu.
Jest to miłość. I w nią warto wierzyć.

   Matka Anthonego odbiera telefon z informacją, że jej przyjaciółka, a także przyszywania ciocia dla Antka, Ewa, zginęła w wypadku samochodowym  i tym samym osierociła swoją jedyną córkę Natalię. Nie było innego wyjścia jak wziąć 17-latkę pod swój dach i zapisać ją do tej samej szkoły co syna. Chłopak nie był zachwycony tym pomysłem, aby dziewczyna chodziła do tej szkoły co on, bo po prostu sobie w niej nie poradzi. To jest liceum dla typowo rozpieszczonych i bogatych nastolatków. Nie sądził, aby cicha rudowłosa, zielonooka dziewczyna dała sobie w niej radę.

   W szkole Natalię wzięła pod swoje skrzydła "dziewczyna" Antka na jego prośbę. W sumie zawarł z nią umowę. Ona zaopiekuje się Natką, a on pójdzie z nią na imprezę do swojego kumpla. Na imprezę również wziął Natalię. Niestety. Nie wiedział, że ta impreza to zły pomysł. Wszystko było dobrze póki nie pokłócił się z Martą o Natalię, a tej drugiej nie zostawił sam. W końcu ją znalazł... Leżącą nieprzytomnie pod cielskiem jednego z zawodników szkolnej drużyny. W Antka wpadła furia. Pobił chłopaka prawie do nieprzytomności i do tego oskarżył Natalię o to, że jeżeli nie umie pić to niech tego nie robi. Co się później okazało, dziewczyna została odurzona narkotykiem dosypanym do lampki szampana na imprezie.

Spojrzałem na nią z góry, głowę miała uniesioną i patrzyła na mnie
tymi niesamowicie zielonymi oczami. Ja także wpatrywałem się w nią tak intensywnie,
że wydawało się, jakby wszystko wokół się zatrzymało w miejscu.
Nie wirowały nawet drobinki kurzu,
a ja nie byłem w stanie uwolnić się od tego szmaragdowego spojrzenia.
Pierwszy raz w życiu miałem takie dziwne uczucie w żołądku,
pierwszy raz w życiu nie wiedziałem,
co się ze mną dzieje, nie miałem pojęcia, co powiedzieć.
Natalia chyba czułą to samo, bo wpatrywała się we mnie szeroko otwartymi oczami,
jej oddech przyśpieszył a usta lekko się otworzyły,
jakby chciała coś powiedzieć, ale zaraz z tego zrezygnowała.

   Kolejna bardzo dobra książka autorki zdobyła moje serce. Naprawdę się teraz zastanawiam czy ta autorka napisała coś złego hehe. :P Książka ma w sobie dużo wątków, które jak dla mnie były zbyt szybko rozwiązywane, a ja by bym chętnie poczytała więcej o danej sytuacji. Ale szczerze i tak książka mnie zachwyciła i poruszyła. Antek i Nata są bardzo dobrze wykreowanymi postaciami. Bardziej związałam się z Natalią chociaż jak dla mnie za bardzo ufała ludziom i miała zbyt dobre serce dla nich. Ale cóż. Jak masz dobre serce to musisz mieć twardą dupę mówiąc kolokwialnie. :D
Polecam i nic Wam innego nie zostaje jak brać się za tą książkę. ;)

Ocena: 9/10

Zachęciłam Was do przeczytania tej książki? A może już macie ją za sobą?
Czekam na Wasze opinie. ;)

Buziaki. ;**

KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA:


7 lipca 2016

&055 Agnieszka Lingas-Łoniewska "Brudny świat" - RECENZJA.!

Hejo.! ;)

Pozostań przy mnie na zawsze
- przybierz, jaką chcesz, postać
- doprowadź mnie do obłędu,
tylko nie zostawiaj mnie samego w tej otchłani,
gdzie nie mogę cię znaleźć!
Nie mogę żyć bez mojego życia.
Nie mogę żyć bez mojej duszy!
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Brudny świat"

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Brudny świat

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 296

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans

Opis książki: Jeden z najpopularniejszych fan fiction, w 2010 wydany w USA pod tytułem "Dirty World" doczekał się polskiej premiery. Wstrząsająca opowieść o miłości, demonach przeszłości, głęboko skrywanych tajemnicach i o wielkiej namiętności. Wichrowe wzgórza miały swoich Cathy i Heathcliffa, Brudny świat pokazuje zagmatwane i tragiczne losy Kati i Tommy'ego.
„Pozostań przy mnie na zawsze
- przybierz, jaką chcesz, postać
- doprowadź mnie do obłędu,
tylko nie zostawiaj mnie samego w tej otchłani,
gdzie nie mogę cię znaleźć!
Nie mogę żyć bez mojego życia.
Nie mogę żyć bez mojej duszy!"

Moja recenzja!
   Czy trafię w końcu na jakąś złą książkę tej autorki i nie będę chciała więcej i więcej? Chyba to się nigdy nie zdarzy. ;)

   Kati jest kobietą przed trzydziestką, ma synka Jimmi' ego, pisze teksty dla zespołu Semtex, najpopularniejszej kapeli w całym Los Angeles. I ma słabość do jednego, zepsutego wokalisty zespołu.

   Tommy to zepsuta, typowa gwiazda rocka. Jego życie to imprezy, alkohol, narkotyki i kobiety na jedną noc. To wszystko się zmienia, gdy zaczyna zwracać większa uwagę na swoją cichą i spokojną tekściarkę.

Żyłem w brudnym świecie bez zasad, bez granic, 
wszystko było dozwolone, łatwe i szybkie,
nie pozostawiało nic po sobie, 
takie proste i bez wartościowe.
Tommy z "Brudny świat"

   Kati nie miała łatwo w życiu przed współpracą z Semtexem. Była w toksycznym małżeństwie z psychopatycznym mężem, które zakończyło się tragicznie. Jej synek od tamtej pory nie mówi. Pracuje z nim nad tym, ale efektów jest mniej niż więcej. Pewnego dnia na koncercie zespołu udaje jej się wejść za kulisy i poznać boskiego Tommy'ego Cordella. Pokazała mu kilka swoich tekstów piosenek i dzięki temu zdobyła najlepszą prace na świecie o której marzy nie jeden fan Semtexu.
Tommy nie sądził, że jego życie może wyglądać inaczej niż do tej pory. Że jego brudny świat może nabrać barw. Że może odnaleźć prawdziwą mi w kobiecie. Jego stosunki z Kati na samym początku były dość napięte. On imprezował, ona go z rana budziła i zawoziła do studia. Na początku go drażniła tym, że cokolwiek jej powie czy zrobi ona się głupio rumieni. Jednak po jakimś czasie odkrył, że tak naprawdę zarumieniona Kati, brunetka o pięknych zielonych oczach nie jest u obojętna. O że chce się nią opiekować. Tą małą dziewczynką jak ją nazywał. Jeszcze bardziej zapragnął być częścią jej życia, gdy poznał jej syna. To właśnie przy wokaliście chłopiec wypowiedział swoje pierwsze słowo i zaczął się otwierać. Ale czy cicha Kati, matka i tekściara pasuje do szalonego i głośnego życia Tommmy'ego Cordella?

Kiedyś wątpiłem w miłość, nie wierzyłem w nią,
nie wiedziałem nawet, że istnieje,
a nawet jeśli istniała, nie wierzyłem,
że spotkam ją kiedykolwiek.
Dzięki tej kobiecie wiedziałem,
że jest to jak najbardziej możliwe,
realne i wreszcie mogę to sam poczuć.
Tommy z "Brudny świat"

 
 Książka jest naprawdę cudowna. Wiem, pisze tak o każdej książce pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, ale co ja poradzę, ze każda jej książka taka jest? Zażalenia do autorki jeśli komuś przeszkadza, ze tak zachwalam jej książki. ;)

   Do tej książki miałam ogólnie dwa podejścia. Za pierwszym razem jakoś nie spodobał mi się początek i odłożyłam ją. Za to za drugim twierdziłam, że dam jej szansę i opłaciło się. Ta powieść naprawdę wciąga dlatego przeczytałam ją w dwa dni w pracy. Kati polubiłam od pierwszej strony. Jest czuła i kochana, ale także twarda i nie dająca sobą pomiatać. Bliskich stawia na pierwszym miejscu. I chociaż przeżyła wiele w życiu to wyszła na prostą i szczęśliwą drogę. Po poznaniu Tommy'ego jej świat zawirował. Nie była przyzwyczajona do imprez, paparazzi i ogólnego szumu w okół jej osoby. A to własnie się stało po rozpoczęciu związku z Tommym. Ale też ten związek dał jej wiele szczęścia. Poznała Cordella z zupełnie innej strony. Poznała jego troskliwą, czułą i bardzo opiekuńczą stronę. Nie był tylko imprezowiczem i boskim Cordellem jak go opisywała prasa i za jakiego miała go na samym początku.

   Niestety to co dobre kiedyś się kończy. I dziewczyna i chłopak maja porywcze charaktery, więc związek bez kłótni na pewno nie miał szansy istnienia. A po każdej poważnej kłótni Tommy zatracał się w alkoholu i narkotykach. A z tego bagna potrafiła go wyciągnąć tylko jego zielonooka dziewczynka.

   Książka jest cudowna, lekka w czytaniu i wciągająca. Zakończenie... No cóż. złamało mi kilka razy serce, wycisnęło łzy i dało do myślenia. Ale tego to musicie się dowiedzieć sami czemu i dlaczego. Naprawdę polecam, nie zawiedziecie się. ;)

Ocena: 9/10

czytałyście? Nie zanudzam Was recenzjami cały czas tej samej autorki?
Nie martwcie się następna recenzja już będzie kogoś innego. ;)

Buziaki. :**

1 lipca 2016

&054 Agnieszka Lingas-Łoniewska "Obrońca nocy" - RECENZJA.!

Hej, hej. ;)

jednego widywała tylko za dnia.
Drugiego tylko w nocy.
I obydwu kochała. Poznała dotyk mocnych warg jednego i drugiego.
Ciągle o tym myślała.
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Obrońca nocy"
 
 
 
Autor:  Agnieszka Lingas-Łoniewska
 
Tytuł: Obrońca nocy
 
Wydawnictwo: Novae Res
 
Ilość stron: 304
 
Gatunek: Fantastyka, Romans
 
Opis książki: Melisa, James i Nocny Łowca. Historia jak z komiksu o walce ze złem, walce z własnymi słabościami, demonami przeszłości i oczywiście o wielkiej miłości. Ona jedna, ich dwóch, Miasto Aniołów i zagrożenie, któremu niekiedy nie można się oprzeć. Obrońca nocy to sensacyjna opowieść o pyskatej dziennikarce, zarozumiałym potentacie mediowym i Nocnym Łowcy. Dobro walczy ze złem, ludzie ze swoimi pragnieniami, a Melisa Mallory z miłością do dwóch mężczyzn. Agnieszka Lingas-Łoniewska bawi się formą, zapraszając nas do nieco komiksowej opowieści z elementami fantasy, gdzie jednak zło i zagrożenie są realne, a uczucia gorące i buzujące od pożądania.
 
Moja recenzja:
 
   To jest pierwsza książka przeczytana przeze mnie, która jest połączeniem fantastyki, miłości a do tego jest napisana przez polską autorkę. Długo się zbierałam do tej książki, bo jakoś nie byłam przekonana czy takie połączenie może mi się spodobać. I po przeczytaniu jej żałuję i to bardzo, że tak długo się do niej zbierałam.

   Melisa Malory jest kobietą dość specyficzną. Ma charakterek i biedny, który spróbuję ją obrazić, bo odpowie mu dwa razy gorzej. Po mimo swojego dość specyficznego charakteru jest świetną dziennikarką. Zajmuje się pisaniem artykułów na temat nowego narkotyku, który rozprzestrzenia się po ulicach Los Angeles jak straszna choroba. Po drodze zabiera za sobą straszne żniwo w postaci młodych ludzi, którzy poprzez odurzenie narkotykiem w końcu popełniają samobójstwo. Kobieta postanowiła, że dzięki swoim artykułom nie tylko pokaże ludziom co narkotyk robi z tymi, którzy ich spróbują, ale także pokarze jak trzymać się od nich z daleka. Aby tego dokonać zapuszcza się w najgorsze slumsy Miasta Aniołów narażając się tym samym na wielkie niebezpieczeństwo.
Jednak pewnego dnia temat artykułów zostaje jej odebrany przez jej nowego szefa jak i nowego właściciela gazety, w której pracuje. Jamesa Maseratti. Ciemnookiego, mrocznego mężczyznę. Kobieta jednak nie wie, że James po za tym, że jest niemiłosiernie bogaty i przystojny to do tego nosi w sobie wielką tajemnicę. Brzemię, z którym musi walczyć od 10 lat.

   Ale miasto nie jest tak bezbronne jak może się wydawać. Ponieważ czuwa nad nim Nocny Łowca. Tajemniczy mężczyzna w czarnym kapturze i masce dzięki której zachowuje anonimowość. Posiada nadludzką szybkość oraz sny, dzięki którym widzi przyszłe przestępstwo, które może udaremnić.
Melisa nienawidzi swojego nowego przełożonego za to, że zabrał jej temat w gazecie, ale po mimo złego nastawienia wyczuwa w obecności Jamesa napięcie, którego już dawno nie czuła przy żadnym mężczyźnie. Ponieważ ona także ma smutną przeszłość, o której nieczęsto głośno mówi.
Książka była dla mnie zagadką. Nie czytałam opisu przed czytaniem. Wiedziałam tylko, że będzie o super bohaterze, dziennikarce, biznesmenie i oczywiście miłości. Przyznam się szczerze, że jakoś nie mogłam się zabrać za tą książkę. Nigdy nie czytałam książki z nutką fantastyki, która wyszła z pod ręki polskiej pisarki. Ale jednak książka mnie zauroczyła. Jest w niej tajemnica, ponieważ nie wiemy kim jest Nocny Łowca, chociaż powiem Wam szczerze, że ja się domyślałam kto jest tym zamaskowanym mężczyzną od samego początku.
 
- Jeżeli jeszcze raz wejdziesz do pokoju, w którym będę ja i inni ludzie,
i będziesz wyglądać tak jak dzisiaj...
Przysięgam, że wezmę cię opartą o biurko twojego szefa
i żadna pieprzona siła mnie przed tym nie powstrzyma...
Wyglądałaś bosko...
Zjemy razem kolacje?
James z "Obrońca nocy" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej

   Głowna bohaterka ma charakterek i nie da sobą pomiatać. Polubiłam ją od pierwszej strony. Nie jest stereotypowa, wymuskana ani nie zachowuje się jak typowa dziewczyna, której odbija od tego, że milioner zwrócił na nią uwagę. Potrafi sama zadbać o siebie i zawsze wyjść z opresji. Jednak przy Jamsie i zamaskowanym mężczyźnie ma odruchy jak każda kobieta. Czuje pożądanie, seksualne napięcie i także mętlik w głowie. Bo jak można czuć to samo do dwóch mężczyzn naraz?
James jest typowym milionerem, który ma mroczną przeszłość. Przeważnie właśnie taki typ mężczyzn poznaje w książkach. Ale jego postać również byłą dobrze wykreowana, jego charakter był bardzo podobny do charakteru Melisy i aż dziwie się, że w pewnych momentach się nie pozabijali hehe. ;)

   A co do Nocnego Łowcy? Jest tajemnicą. Super bohaterem, który strzeże L.A. przed przestępcami, ale również ma słabość do pyskatej dziennikarki do której lubi zakradać się do domu schodami przeciw pożarowymi, gdy ta śpi. Taki tajemniczy facet na pewno jest marzeniem nie jednej kobiety co właśnie odkryła Melisa po poznaniu go. ;)

   W książce oprócz treści, bohaterów podobało mi się również rozpoczęcie każdego rozdziału. Każdy rozdział był rozpoczęty wypowiedzią Nocnego Łowcy dzięki której mogliśmy się domyśleć co zdarzy się w danym rozdziale.

   Książka jest jak najbardziej warta przeczytania. Ma w sobie nutkę tajemnicy, romansu jak i tragedii. Serdecznie polecam. Bo po tej książce mam ochotę na więcej i więcej twórczości pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. ;)
 
 
Ocena: 9/10
 
Czytałyście historię o Nocnym Łowcy? Macie zamiar?
Znacie w ogóle twórczość pani Agnieszki?
Czekam na Wasze komentarze. ;)
 
Buziaki. :**

27 marca 2016

&046 Agnieszka Lingas-Łoniewska "Zakład o miłość" - RECENZJA Oraz Najlepsze Życzenia Z Okazji Świąt Wielkanocnych.!

Hej hej.! ;)

Na tym polega życie. Jego zawiłość, narastające trudności, piętrzące się problemy...
Zakręty losu, które wciągają nas w swoje meandry, bawiąc się nami, sprawiając, że czasami szalejemy, a innym razem gubimy się we własnych odczuciach...
To wszystko sprawia, że życie jest takie piękne. Takie dziwne.
Pełne niespodzianek.
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Zakład o miłość"


Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Zakład o miłość

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 246

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans

Opis książki: Pełna wzruszeń historia o miłości, zagubieniu i poszukiwaniu siebie. 

Sylwia Kujawczak, studentka ostatniego roku historii sztuki, za dwa tygodnie wychodzi za mąż. Wychowana w tradycyjnej, arystokratycznej rodzinie dziewczyna nie wie jednak do końca, jaka ma być jej życiowa droga. Gdy przyjaciółki wyciągają ją z domu na wieczór panieński, nie wie również, że ta noc zmieni jej przyszłość. 

Aleks Cichocki „Cichy” to mężczyzna, który nie wierzy w miłość. Wychowywany przez ojca, nigdy nie wybaczył matce, że ich zostawiła. Ale czy Aleks zna prawdę o swoim dzieciństwie? I czy naprawdę jego serce nie potrafi kochać? 

Sylwia i Aleks poznają się na imprezie. Szorstki w obyciu, pewny siebie, nauczony brania i korzystania z uroków życia mężczyzna intryguje ją. Dziewczyna boi się swoich odczuć, zaczyna zastanawiać się nad swoim dotychczasowym życiem, ułożonym wedle reguł, które narzuca jej rodzina, tradycja i narzeczony. Orientuje się, że nowo poznany mężczyzna zaczyna coraz więcej dla niej znaczyć.

Nie wie jednak, że padł pewien zakład…


„Zakład o miłość” to piękna historia, która wzrusza i przypomina o tym, że urodziliśmy się po to, aby kochać.

Moja recenzja!

   Książka opowiada o Sylwii, cichej studentce, kobiecie, która niedługo wychodzi za mąż i jest zawsze posłuszna swoim rodzicom jak i narzeczonemu. Poznajemy również Cichego. Aleksander jest typowym buntownikiem, pracuje w firmie ze swoim ojcem i nie wierzy w miłość. Gdy poznają się z Sylwią w klubie gdzie przyjaciółki zorganizowały wieczór panieński Cichy już wie kto będzie jego następną ofiarą. Cicha, spokojna Sylwia. Zakłada się z kumplami o to, że rozwali dziewczynie wesele i tym samym rozkocha ją w sobie. Jednak nie przypuszcza, że dziewczyna zadziała tak samo na niego jak on na nią. Dosłownie odurzająco.


Nie zostawiaj mnie, bo bez ciebie... rozpadnę się na kawałki.
Potrzebuję cię... nawet nie wiesz jak bardzo...


   Książka mi się bardzo podobała. Pani Agnieszka ma bardzo przyjemny styl pisania dzięki któremu przeczytałam tą książkę w niecałe dwa dni z przerwami na szkołę i sen. (Chociaż w szkole też czytałam. ;)) Książka jest ogólnie podzielona na pisaną z perspektywy dziewczyny a później chłopaka. I tak na zmianę. To jest bardzo dobry styl pisania, ponieważ możemy się dowiedzieć jak bohaterowie patrzyli na tą samą sytuacje ze swoich punktów widzenia.


Bo dla mnie sprawa była jasna. I chyba pierwszy raz od dawna czułam się taka... oczyszczona.
Jak niezapisana kartka, czekająca na pierwszy dotyk niecierpliwego pióra.
To właśnie teraz byłam ja. Oczekująca na odmianę złośliwego losu.


   Z bohaterów bardziej jednak podobał mi się Aleksander. Nie, nie dlatego, że jest buntownikiem, niebezpiecznym chłopcem i marzę, żeby takiego spotkać. Co to to nie. Po prostu podobał mi się jak podchodzi do swojej młodszej siostry Martynki. Może ten wątek nie jest zbytnio rozwinięty, bo dziewczynką tak naprawdę spotykamy się dwa razy na 246 stron książki, le już wtedy widać jak mała działa na tego zimnego i zamkniętego w sobie mężczyznę z blizną na policzku. Otwiera go i porusza coś czego nikomu się wcześniej nie udało. Aż do spotkania Sylwii. Chłopak otwiera się na nią, wpuszcza ja do swojego zimnego serca i już po kilku spotkaniach żałuje jak niczego innego, że potraktował ja jak transakcję biznesową poprzez zakład. Ta powieść również nauczyła mnie tego, że najważniejsze w życiu jest to czego my potrzebujemy, co nas uszczęśliwi, a nie naszych bliskich do tego naszym kosztem.


Nigdy nie wiemy, co czai się za rogiem, za zakrętem. 
To chyba sprawia, że życie jest takie wspaniałe i ekscytujące.


   Książka jest warta przeczytania i to bardzo. Pokazuje co może z człowiekiem zrobić strata matki, która porzuciła Aleksandra, który miał zaledwie rok. Podporządkowanie się nawet w sprawie własnego ślubu, na który Sylwia nie jest w 100% pewna. Polecam, ale też ostrzegam. Bo zakończenie rozerwie Wam serce i wyrzuci przez okno z szóstego piętra. Przynajmniej tak było z moim. Dawno tak nie płakałam na książce. Więc musicie przeczytać, ale robicie to na własną odpowiedzialność! ;)

Ocena: 9/10

Czytałyście? Macie zamiar? W ogóle znacie twórczość tej autorki?
Czekam na Wasze komentarze. :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Kochane!
Życzę Wam aby te święta przebiegły w spokoju, cieple rodziny i przyjaciół.
Abyście nie myślały o żadnych zmartwieniach dnie codziennego tylko odpoczęły, bo zasłużyłyście. :)
Życzę Wam też samych cudownych lektur podczas świąt jak i na co dzień oraz żebyście zawsze chodziły uśmiechnięte i pozytywnie nastawione do życia. Bo to jest klucz do wszystkiego co chcecie osiągnąć. ;)

Buziaki. :**

&233 "Miłość z widokiem na Śnieżkę" Praca Zbiorowa - RECENZJA.!

 Hejo.! :) AUTOR: Praca Zbiorowa TYTUŁ: "Miłość z widokiem na Śnieżkę" TŁUMACZENIE: - GATUNEK: Literatura obyczajowa/Romans WYDAWN...