27 lutego 2017

&078 Colleen Hoover "November 9" - RECENZJA!

Hej hej.! ;)

-Staram się pamiętać, że każdy ma jakieś blizny - mówi. -
Czasami gorsze niż moje. Tyle, że moje widać, a większość innych ludzi nie.
Colleen Hoover "November 9"

Autor: Colleen Hoover

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski

Tytuł: November 9

Seria: -

Wydawnictwo: Otwarte

Ilość stron: 320

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans

Opis książki: „Kryminał kończy się, gdy zabójca zostaje schwytany. Biografię wieńczy ostatnie słowo o opisywanym życiu. Historia miłosna powinna połączyć zakochanych, prawda? W takim razie to chyba nie jest opowieść o miłości...“

9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Tego dnia spotkali się przypadkiem i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Choć los postanawia ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku 9 listopada rozpoczyna kolejny rozdział historii - tej realnej i tej fikcyjnej. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…

„Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością. Nieważne, jaką wersję poznacie. Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym. Ważne jest tylko jedno: zawsze będę ją kochał“.

Nowa książka Colleen Hoover to opowieść o młodym pisarzu, jego niezwykłej muzie i przeznaczeniu, które ukrywa między wierszami coś więcej niż miłość.

Moja recenzja!
Fallon O'Neil - 18-latka, wyprowadza się z rodzinnego Los Angeles do Nowego Jorku, aby występować w teatrze. Dziewiątego listopada,  dwa lata temu, uległa wypadkowi w pożarze w domu swojego ojca. Przez to, całą lewą stronę ciała jak i twarzy ma oszpeconą. Jej ojciec już nie wierzy, że z takim wyglądem mogłaby coś osiągnąć w show biznesie.
Benton James Kessler - poznaje Fallon w restauracji poprzez udawanie jej chłopaka przed jej ojcem. Jest studentem i nie jest w stałym związku. Ma pewną tajemnicą, która może zmienić jego życie i Fallon po jej wyjawieniu.

Moja mama nie jest sławna. Nie zrobiła oszałamiającej kariery.
Nie ma nawet ukochanego męża. Jednak jedno miała zawsze...
Rację.

   Fallon poznajemy, gdy ta jest na spotkaniu ze swoim ojcem w restauracji. Informuje go, że wyjeżdża do Nowego Jorku, aby spróbować swoich sił jako aktorka w teatrze. Ojciec mało delikatnie informuje ją o tym, że z jej wyglądem raczej nie ma już szans w tej dziedzinie.
   Na pomoc dziewczynie przychodzi Ben, który udaje jej chłopaka po tym jak usłyszał co jej ojciec uważa na temat jej zamiarów. Nie przejmuje się jej wyglądem i rola "chłopaka" świetnie mu wychodzi.
   Po spotkaniu Fallon myśli, że chłopak od razu sobie pójdzie, ale ten wcale nie ma takiego zamiaru. Jako jej "chłopak" czuje powinność, aby pomóc jej w pakowaniu. Dziewczyna o dziwo zgadza się i zaprasza chłopaka do siebie.
   Fallon ma pewną zasadę wpojoną przez matkę, że nie zakocha się do 23 roku życia, czyli przez następne pięć lat. Ben słysząc to postanawia, aby spotykali się co roku, 9 listopada, w tej samej restauracji, w której się poznali. Dziewczyna chętnie na to przystaje, aby odkryć czy uda im się to robić co roku przez 5 lat.

- Kiedy za pierwszym razem przechodziłaś obok, zanim jeszcze przerwałem ci spotkanie z ojcem,
nie mogłem oderwać wzroku od twojego tyłka. Zastanawiałem się,
jakiego rodzaju majtki masz na sobie. Myślałem o tym cały czas, kiedy byłaś w łazience.
Nosisz stringi? A może w ogóle jesteś bez bielizny?
Wszystko przez to, że kiedy przechodziłaś, nie zauważyłem zarysu majtek pod twoimi dżinsami.

    Dobrze wiecie, że ja uwielbiam wszystko co wyszło z pod pióra cudownej Colleen Hoover. i tu nie było inaczej. Pomysł co do głównych bohaterów, aby spotykali się tylko raz w roku jest dość oryginalny. Sama próbowałam postawić się na miejscu Fallon, czy dałabym tak radę. Raczej nie. Ja zbyt szybko się przywiązuję do drugiego człowieka, co nie jest zbyt dobre, ale niestety. Mój chłopak coś o tym wie. Go nie ma w domu przez 8 godzin pracy, a jak wraca, to cieszę się jakby wrócił po 8 letniej misji w Afganistanie haha. :D
    Co do głównych bohaterów... Byli bardzo dobrze wykreowani, mieli cudowne poczucie humoru. Za to właśnie podziwiałam podczas czytania książki główną bohaterkę Fallon. Pomimo swoje wyglądu była mega zadziorna, co można zauważyć podczas kłótni z ojcem, ale miała też ogromne poczucie humoru. Co w sumie odkryła dzięki Benowi.
   Ben za to był typowym, wyluzowanym i mającym odpowiedź na wszytko facetem. A do tego pisarzem. W książce mamy przyjemność przeczytać fragmenty jego książki co mega urozmaica fabułę.
   Książka podzielona jest na rozdziały z punktu widzenia Fallon jak i Bena. Dzięki temu możemy zaobserwować jak reagują na tą samą sytuację w zupełnie inny sposób.
Powieść jest bardzo wzruszająca, zabawna i zaskakująca. Również czyta się ją bardzo szybko, więc jest idealna na, jeszcze, zimowy wieczór.


Polecam serdecznie. :)

Ocena: 9/10
Data przeczytania: 2 lutego 2017 rok

Czytałyście? Macie zamiar? 
A może nie lubicie twórczości tej autorki?
Czekam na Wasze komentarze. :)

Buziaki. :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***