7 grudnia 2016

&071 K. Bromberg "Slow Burn. Kropla drąży skałę" - RECENZJA.!

Hej.! ;)

Czas jest cenny.Marnuj go mądrze.
K. Bromberg "Slow Burn. Kropla drąży skałę"


Autor: K. Bromberg

Tłumaczenie: Marcin Machnik

Tytuł: Slow Burn. Kropla drąży skałę (Tom 4)

Seria: Driven

Wydawnictwo: Helion Septem

Ilość stron: 399

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans, Erotyka

Opis książki: Książka, która trzymasz w dłoniach, jest kontynuacją serii "Driven" pióra K. Bromberg. Opowiedziana w "Driven" historia to wysmakowana, piękna opowieść o skomplikowanej grze uczuć, instynktów i emocji, pożądania i bólu.

   Dokładnie wtedy, gdy burzliwy romans Rylee znajduje swoje szczęśliwe zakończenie, zaczyna się historia jej bliskiej przyjaciółki. Haddie Mongomery właśnie straciła siostrę. Nie chce się wiązać z żadnym mężczyzną, ból po śmierci Lexie jest zbyt silny i świeży. Spotkanie z przystojnym i bardzo męskim Beckettem Danielsem miało być tylko jedno nocną przygodą, chwilą zapomnienia bez żadnych zobowiązań.

   Miało być... ale wspomnienie jego zapachu, smaku i dotyku nie daje Haddie spokoju. Beckett nie jest kimś, kto pozwoli odsunąć się w cień. Postanawia walczyć. Płomyk, który rozniecił w sercu Haddie, powoli się rozpala, a żar namiętności staje się coraz trudniejszy do opanowania. Rozkręca się niepowtarzalna karuzela emocji, instynktów i pragnień, wciągająca, uzależniająca, przyprawiająca o zawrót głowy, dreszcze i bezsenność.

   Jak to się skończy? Czy ta niezwykła więź przerodzi się w prawdziwe uczucie?

Moja recenzja!
   Haddie Motgomery - przyjaciółka Rylee, głównej bohaterki serii "Driven". Pół roku temu straciła starszą siostrę Lexie, która przegrała walkę z rakiem piersi. Przez to Haddie, aby zapomnieć o bólu i cierpieniu, szuka zatracenia w seksie.
   Beckett Daniels - najlepszy przyjaciel Coltona Donovana, mężczyzna Rylee. Jest to dość spokojny mężczyzna, nie chce się wiązać, tak jak Haddie. Ale zmienia diametralnie zdanie, gdy spędza noc z tą szaloną blondynką.

(...) - Kocham cię. Do księżyca i z powrotem to a mało, Had.
Zawsze będę cię kochała.

UWAGA SPOJLERY CO DO SERII "DRIVEN"!!!

   Haddie po weselu Rylee i Coltona topi smutki w alkoholu i ma zamiar wrócić do domu, by zagłuszyć smutek do końca. Niestety jej plany krzyżuje Beckett, który jako dobry mężczyzna czuje obowiązek, aby zaopiekować się pijaną dziewczyną i chce ją odprowadzić do jej pokoju, w którym odbyło się wesele. Jednak Haddie nie ma zamiaru iść grzecznie spać. Kokietuje i podnieca mężczyznę, aby ten pomógł zagłuszyć jej demony, które objawiły się po stracie siostry. Beckett opiera jej się, bo nie chce jej wykorzystywać, gdy ta jest pijana, ale zdrowy rozsądek zakłóca pożądanie do seksownej blondynki.



   Dziewczyna po nocy z Beckettem i niesamowitym seksie z nim powala mu się odwieźć do domu i dopiero, gdy jest sama, dociera do nie co tak naprawdę zrobiła. Czuje ogromne zażenowanie i nie wie jak mu spojrzy w twarz przy następnym spotkaniu.
   W tym samym czasie w drzwiach mieszkania Haddie pojawia się Dante. Jej były chłopak, który szuka noclegu na kilka tygodni. Kobieta czuje, że to się źle skończy, ale zgadza się nie mogąc oprzeć się urokowi Dantego.
   Beckett za to, po nocy z Had, jedzie na rodzinne ranczo, aby odsapnąć i przestać myśleć o blondwłosej kobiecie oraz o rzeczach, które z nią robił zeszłej nocy. Spotyka tam swojego młodszego brata Walkera i nie dane mu jest do końca się zresetować.
   W książce bliżej poznajemy Haddi I Becketta, z którymi mogliśmy zapoznać się już w serii "Driven", ale tym razem to tylko i wyłącznie ich historia.
   Haddie polubiłam od samego początku. Jest buntownicza, nieposkromiona i ma mega cięty język. Jak tu jej nie pokochać? Ale ma też swoje wady. Rozumiem, że jest uparta i zawzięta, ale bez przesady. Czasami zamiast zapytać Becksa co on sądzi w danej sytuacji po prostu go odpychała i raniła, żeby później podjąć decyzję za ich oboje.

Moją głowę zalewają obrazy. Wspomnienia, jakie mogliśmy razem stworzyć, gdybym szczerze odpowiedziała na to pytanie. Gdybym dopuściła go do siebie... i pozwoliła sobie na odczuwanie emocji całym sercem, a nie po kawałkach, które mi się wymykają,gdy tracę ostrożność.

   Beckett za to jest przykładem idealnego faceta. Troskliwy, opiekuńczy, ale też uparty i wybuchowy. Chociaż czy upartość przy takiej kobiecie jak Haddie jest wadą? Raczej pomocą.

   Książka nie jest ani trochę gorsza od głównej serii. Jest podzielona na rozdziały ze strony kobiety i ze strony Becketta. Chociaż znowu kobieca bohaterka gra tu główne skrzypce. Płakałam, śmiałam się i wkurzałam przy tej lekturze. Wszystkie emocje odhaczone, więc mogę Wam ją serdecznie polecić, a ja nie mogę się doczekać kolejnej historii napisanej przez tą autorkę.

Ocena: 9/10

Slow Burn. Kropla drąży skałę | Sweet Ache. Krew gęstsza od wody |
Hard Beat. Taniec nad otchłanią | Aced


Serdecznie dziękuję wydawnictwu HELION za możliwość przeczytania książki, a ten fakt nie miał wpływu na moją opinię.

Buziaki. ;**

KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA:


&070 Cytaty #5.!

Bry! ;)

   Dawno nie było u mnie posta z serii "Cytaty". A w sumie baaaaardzo dawno. Więc trzeba to nadrobić.
   Zapraszam na kolejną dawkę cudownych cytatów. ;)

Możecie uciekać i uciekać w nieskończoność,
ale prawda jest taka,
że wszędzie tam,
gdzie się zatrzymasz,
dopadnie Cię Twoje życie.
Cecelie Ahern "Na końcu tęczy"

Uciekacie od swoich problemów? Ja nie rozumiem takiego podejścia jakim jest czekanie, aż problem rozwiąże się sam. Jeśli masz jakiś problem to bierz się za niego, a nie męczysz się, nie przesypiasz nocy, bo martwisz się co będzie jutro. Do dzieła! Nie czekaj. ;)

Chwytaj swoje życie garściami synu.
Bo kiedy będziesz odkładał wszystko na później, okaże się,
że wszystko, co miałeś przeżyć, już było.
Katarzyna Bonda "Sprawa Niny Frank"

W książce, którą wczoraj skończyłam (recenzja niedługo) główna bohaterka miała swoje motto: Czas jest cenny. Marnuj go mądrze. To motto idealnie pasuje do tego cytatu, ponieważ sama mam takie podejście. Masz wolny czas? Nie leż, nie śpij, ale korzystaj z życia. Bo ono jest jedno. Nie żyjemy w grze, w której Ci coś nie pójdzie i możesz zacząć od nowa z nowymi życiami. Nie. Życie to tak naprawdę ulotna chwila, z której warto korzystać na całego i ja tego się trzymam. 
PS. Planuje sobie w nowym roku wytatuować to motto, ale chyba zrobię to w języku angielskim. ;)

Pierwszy odwzajemniony uśmiech mężczyzny
to początek wzajemnego uznania bądź kłopotów.
Pierre Lemaitre "Koronkowa robota"

Jak czytam ten cytat to mam przed oczami mojego chłopaka, z którym jutro mija mi 9 miesięcy związku. Nigdy nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia. Ale miłość od pierwszego uśmiechu? To już w ogóle jakiś absurd. A jednak. Jestem żywym przykładem na to, że to jednak możliwe. Po za tym mój chłopak jak się poznaliśmy w pracy to próbował mnie zamknąć w pokeballu zrobionym z rękawiczek i przy tym już w ogóle było mega dużo śmiechu, ale to inna historia na inną porę haha. ;D
Jednym słowem, ja zyskałam uznanie w uśmiechu mojego mężczyzny, ale kłopoty? Tego nie znam. ;)

Wspomnienia ogrzewają człowieka od środka.
Ale jednocześnie siekają go gwałtownie na kawałki.
Haruki Murakami "Kafka nad morzem"

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam wspominać. Oczywiście tylko te dobre rzeczy. ;) Ale niestety czasami tak bywa, że jeżeli wspominasz pewną osobę w dobrych chwilach to i tak jest to dość słodko-gorzkie uczucie. Ja mam tak  prababcią, ponieważ mam mega dobre wspomnienia z kobietą, która nauczyła mnie wielu rzeczy, zwłaszcza jak walczyć o swoje. Niestety nie ma jej już ze mną od 5 miesięcy i dlatego, gdy ją wspominam to jednak troszkę goryczy te wspomnienia mają w sobie. Nawet teraz mam łzy w oczach jak to piszę hehe.

Dobra! Bo się rozklejam, piszę od rzeczy i w ogóle. :D To tyle na dzisiaj. 
Jak Wam się podobają Cytaty? Znacie je? Albo książki, w których występują?

Buziaki. ;**


&069 Premiery książkowe i filmowe na grudzień.!

Hejka.!

   Nie ma chyba nic lepszego niż oczekiwanie na nowe premiery książkowe i odliczanie dni do ich pojawienia się w księgarniach. Grudzień jest pod tym względem idealny, bo nasze zachcianki może spełnić portfel Mikołaja, a nie nasz haha. :D
 
   U mnie dużo premier książkowych jak i filmowych nie będzie, bo nic jakoś mnie nie zaciekawiło w tym miesiącu. Ale zapraszam, może Wam się coś spodoba. ;)

KSIĄŻKI!

07 grudnia 2016 rok

Autor: Joyce Carol Oates
Tytuł: Mama odeszła
Gatunek: Powieść
Wydawnictwo: Rebis


Opis książki: "Mama odeszła" to książka szczera, intymna, wciągająca i bardzo osobista. 

"Widzisz kogoś ostatni raz i nie wiesz, że to ostatni raz. Potem wiesz tylko jedno: że wtedy o tym nie wiedziałaś. Ale nie wiedziałaś, a teraz jest już za późno. I mówisz sobie: Skąd ja miałam wiedzieć, nie mogłam tego wiedzieć. Mówisz". 
Trzydziestojednoletnia Nikki Eaton – niezamężna, seksualnie wyzwolona i samodzielna finansowo – raczej nigdy nie myślała o sobie w kategorii córki. A jednak kiedy z dnia na dzień nieoczekiwanie traci matkę, przechodzi ogromną wewnętrzną przemianę. Jeden burzliwy rok, wypełniony przerażającymi zdarzeniami i rozpaczą, przyniesie jej oświecenie, wiedzę, a nawet – niespodziewanie – miłość, która pomoże jej się podźwignąć. 
Oates, jedna z najznakomitszych pisarek amerykańskich, z niezwykłą precyzją nakreśliła wciągający i poruszający obraz głębokiego żalu i oczyszczającego smutku, który pozwala spojrzeć na życie inaczej. 
"Mama odeszła" znalazła się na liście stu najważniejszych powieści roku 2005 według "New York Timesa".


Dlaczego mnie zaciekawiła?
Uwielbiam książki, które zostawiają coś po sobie w człowieku. Przemyślenia i docenienie chwili. I czuje już, że właśnie ta książka taka będzie. Bo strata matki, kobiety, która jest dla nas autorytetem i człowiekiem, który prowadzi nas przez całe życie to chyba największy cios dla człowieka. I sama bym nigdy nie chciała przez to odchodzić. Oczywiście, każdy w końcu odejdzie, ale oby nie zbyt szybko i nie gwałtownie.

8 grudnia 2016 rok

Autor: Laurelin Paige
Tytuł: Znajdź mnie
Wydawnictwo: Kobiece
Gatunek: Romans


Opis książki: Kontynuacja losów najbardziej elektryzującego duetów wszech czasów - spin off kultowej trylogii „Uwikłani”. 


Gwen Anders rozpoczęła pracę w klubie Sky Launch, aby zapomnieć o dręczącej ją przeszłości i zacząć wszystko od nowa. Szybko odnajduje się w nowym otoczeniu. Zaprzyjaźnia się też ze swoją koleżanką z pracy – Alayną Withers oraz z nowym właścicielem, Hudsonem Piercem. Gwen czuje się tu jak w domu. 



Rozpoczęcie wszystkiego od nowa wiąże się z zostawieniem za sobą trudnych wspomnień z przeszłości – wkrótce jednak okazuje się, że to nie takie proste. Gwen nie jest również w stanie zapomnieć o JC – mężczyźnie, dzięki któremu po raz pierwszy uwierzyła w to, że świat może być piękny. Jest świadoma, że nie powinna się w nim zakochiwać, jednak teraz pragnie zrobić wszystko, by nie stracić ukochanego. 



Gwen obawia się, że nigdy nie będzie żyć normalnie. A jeśli nawet jej się uda, to czy powinna nadal karmić się nadzieją, że JC kocha ją na tyle mocno, aby w końcu mogli się odnaleźć?
Czy Gwen i JC pokonają przeszkody stojące na drodze do ich wspólnego szczęścia?
Czy Gwen będzie potrafiła ponownie przebaczyć ukochanemu?
Czy z próby, jakiej zostaną poddani, wyjdą silniejsi, niż byli przedtem?



Pulsująca zmysłowość, której nie sposób okiełznać. 



„Laurelin Paige nie przestaje zaskakiwać nas swoimi arcydziełami. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że »Znajdź mnie« szybko dołączy do tej kolekcji”. 
Candi, „Dirty Laundry Review”
„Ta książka kipi od seksu i prowokacji. Chemia między Gwen a JC jest tak silna, że aż zapiera dech w piersiach”. 
Melanie Harlow, bestselerowa autorka „USA Today”

Dlaczego mnie zaciekawiła?
Nie przypominam sobie abym czytała pierwszą część tej książki, ale opis drugiego tomu jak najbardziej zachęca mnie do sięgnięcia po tą serię. Opis jest obiecujący, oby książka była tak samo. 

FILMY!

2 grudnia 2016 rok

Reżyser: Garth Davis
Tytuł: Lion. Droga do domu
Gatunek: Dramat


Opis filmu: Pięcioletni chłopiec gubi się na ulicach Kalkuty. 25 lat później wyrusza na poszukiwanie utraconego domu i rodziny.

Dlaczego mnie zaciekawił?
Film zapowiada się bardzo wzruszająco. A ja takie uwielbiam. Nie wyobrażam zgubić się w wieku 5 lat i dopiero po 20 latach szukać swojej rodziny... Zobaczymy czy fim mnie zachwyci. ;)

A Wy na co czekacie w tym miesiącu? Coś Was zaciekawiło czy też tak biednie jak u mnie? ;)

Buziaki. ;***






&068 Plany czytelnicze na grudzień!

Czeeeeść! ;)

   Tak, wiem. To trzeci post już dzisiaj. Ale muszę nadrobić wszystkie Blogmasowe posty do dzisiaj, bo zaplanowałam tą serię już pod koniec zeszłego miesiąca, ale los chciał inaczej i dopiero teraz mam czas to wszystko nadrobić. Ale spokojnie. Reszta postów już będzie terminowo wypływać. ;)

   Więc dziś zapraszam Was na moje czytelnicze plany na piękny miesiąc grudzień. ;3


1. Margit Sandemo "Saga o Ludziach Lodu: Zauroczenie" Tom 1


Tak, podejmuje się tego. Obiecałam sobie, że przeczytam tą serię w całości od początku do końcu i mam zamiar tego dokonać! Bo jak nie ja to kto. ;D

2. Agnieszka Lingas-Łoniewska "Szukaj mnie wśród lawendy" Tom 1, 2, 3


Jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, ze kocham i ubóstwiam książki pani Agnieszki. <3 Więc jak zobaczyłam wszystkie trzy tomy serii, którą od dawna chciałam przeczytać w mojej bibliotece to od razu po nie pobiegłam, żeby nikt ich nie zabrał. ;D A później ludzi mi mówią, że nie mam życia, bo wychodzę z mnóstwem książek. xD 

3. Katarzyna Michalak "Lato w Jagódce" Tom 1, "Rok w Poziomce" Tom 2 i "Powrót do Poziomki" Tom 3


Pani Katarzyna również jest jedną z moich ulubionych autorek, chociaż zawsze się boję sięgać po jej książki, bo przeważnie kończy się to potokiem łez. Ale mam nadzieje, że tu ta nie będzie. ;)

4. Joanna Miszczuk "Matki, żony, czarownice" Tom 1, "Zalotnice i wiedźmy" Tom 2, "Córki swoich matek" Tom 3


Nic nie wiem o tych książkach, nie znam opinii ani autorki i jej książek. Serię wzięłam pod względem historii o kobietach, a takich nigdy mało oraz piękne okładki. A jak już byłam w bibliotece i stwierdziłam, że grudzień będzie miesiącem serii to czemu nie spróbować nowej pisarki do tego Polskiej. ;)

   Oszalałam? Może, ale dla mnie grudzień właśnie jest miesiącem szaleństw, wariacji i wyzwań. A moje wyzwanie, aby zakończyć rok 2016 z wielkim BUM książkowym przedstawiam Wam w postaci 10 książek, 10 pięknych okładkach i mam nadzieję, pięknych historii oraz w postaci 3159 stron zapisanych tekstem. ;) Obym dała radę. ;)

A Wy jakie macie plany na grudzień? Czytałyście coś z wybranych książek przeze mnie? Co polecacie mi na dobry początek? Czekam na Wasze komentarze. 

Buziaki. ;**

&067 The Grinch Book Tag.!

Hejo.! ;)

   Czas na pierwszy świąteczny Tag.! Każdy z Was na pewno na Grincha, zielonego stwora, który chce zniszczyć święta. Ja osobiście planuje w niedługim czasie (może nawet dzisiaj) obejrzeć film, który powstał na podstawie książki pt. "Grinch: Świąt nie będzie". Więc nie przedłużając zapraszam do Tagu. ;)


1. Połowa lampek na choince jest wypalona: Książka, która zaczynała się dobrze, ale potem zleciała jak z górki.

Przyznam się Wam szczerze, że nie mam pojęcia jaka to może być książka. W ostatnim czasie czytam same dobre, więc nie mam pomysłu. Jak taka się znajdzie to dam Wam znać na pewno. ;)

2. Irytująca Ciocia Basia nie chce zostawić Cię w spokoju: Średniawa książka, którą wszyscy się zachwycają.

Wszyscy, czyli moja rodzinka jak i rodzinka mojego mężczyzny, a mowa o (brrr...) "Lalce". Nienawidzę tej książki i chyba nigdy jej nie polubię. Super, że ktoś ją lubi, bo wiem, że wiele jest takich osób tutaj w blogosferze, ale mi nie podchodzi. Mojemu chłopakowi też, więc nie jestem sama przynajmniej hehe. ;D

(To wydanie jest naprawdę piękne, ale i tak mnie nie przekonuje.)

3. Twoje pupile nieustannie przewracają świąteczne dekoracje: Wybierz bohatera, który sporo napaskudził (nie może to być czarny charakter!).

Jak tak myślę to od razu mam w głowie Damona z "Pamiętników Wampirów". No dobrze... Uwielbiam go, jego uśmiech i ciało haha, ale same przyznajcie, że to typowy z chłopiec, który musi robić zamieszanie sam swoim przybyciem do miasta. Damon kocham Cię, ale czasami mnie po prostu wkurzasz. :P

Aj ten uśmiech! *.*

I to V... Ja chcę go pod choinkę tyko Ciii. :D

4. Słyszysz jak Twoi rodzice wystawiają prezenty i dowiadujesz się, że Święty Mikołaj nie istnieje: Książka, która została Ci zaspojlerowana.

Raz w życiu książka została mi zaspojlerowana, bo naprawdę tego unikam, ale niestety moja przyjaciółka z technikum sprytnie mnie podeszła i spojler poleciał. A konkretne chodzi o książkę Davida Nichollsa "Jeden dzień". Przyjaciółka po prostu zapytała czy mam ją w planach czytać. Odpowiedziałam, że w najbliższym czasie nie i JEB spojler. I to tak bezczelny, że masakra. Samą końcówkę mi zaspojlerowała małpa. ;c Ale i tak ją kocham (co nie znaczy, że nie szykuję zemsty). :D


5. Widok z okna przysłania Ci gruba warstwa śniegu: Bohater, którego nie mogłeś po prostu zrozumieć.

Żeby to był jeden, a konkretnie jedna bohaterka. a nigdy nie zrozumiem lasek, które występują w książkach erotycznych. Znajdują faceta, przeważnie mega bogatego i o dziwo zakochanego w nich, szarych myszkach i odrzucają to. "Bo może on chce mnie tylko wykorzystać, albo mu się nie spodobam w łóżku." Dżizys!!! Facet się ugania, daje prezenty, widać, że mu zależy to zero współpracy. Takie bohaterki mnie wkurzają najbardziej. ;)

6. Należysz do jedynej w swoim rodzaju grupy singli, a wszędzie wokół słyszysz Mariah Carey i jej "All I Want For Christmas": Książkowa para, której nie możesz znieść.

Hm hm hm... Nie ma takiej pary proszę Państwa. Chyba jeszcze takiej nie poznałam. ;)
PS, Widzicie tytuł piosenki w pytaniu? Jak zaczynałam je pisać w radiu akurat zaczęła lecieć ta piękna piosenka. Przypadek? Nie sądzę. ;D

7. Nie możesz się pozbyć tego szorstkiego, wełnianego swetra, który otrzymałaś na święta lata temu: Wybierz kilka książek, które siedzą na Twojej półce już trochę czasu, lecz brak Ci motywacji, by je przeczytać, mimo to nie masz serca się ich pozbyć.

Oj na pewno seria "Błękitnokrwśći". Zbieram się, aby ją w końcu przeczytać i jakoś nie idzie. Ale mój chłopak ostatnio zaczął ją czytać w pracy na drugich zmianach i już jest w połowie drugiego tomu, więc chyba mnie tym zmotywuje. A tak po za tym to nic na razie innego nie mam w głowie.

8. Babcia odleciała na reniferku: Bohater, którego śmierci cały czas nie możesz przeboleć (może to być postać z filmu) (uwaga na spojlery!!!).

Ryczałam jak głupia, gdy umarł Will z "Zanim się pojawiłeś". No, bo.. whyyyyyy????? ;cc

Teraz nawet mam łzy w oczach jak sobie to przypominam...

9. Wszystkie centra handlowe są okropne zatłoczone: Seria, która ma za dużo tomów/Za bardzo się ciągnie.
Uwielbiam serię "Saga o Ludziach Lodu", ale czasami jak chcę ją zacząć od nowa to trochę mnie przeraża ta liczba 47 tomów. Niby chudziutkie książki, niby szybko się czyta, ale jednak to męczy. Mam nadzieję, że jednak się przemogę i przeczytam moja ukochaną serię. ;)


10. Grinch: Bohater, którego nienawidzisz (nie może to być zły charakter!).
Nie ma takiego. No po prostu nie ma. Co ja poradzę. ;p


KOOOOONIEC!

   I to by było na tyle. Dziś mam w planach wyjść pod wieczór i porobić trochę zdjęć do posta, który szykuje dla Was. Trzymajcie kciuki, aby mi pogoda dopisała, bo na razie jest straszna mgła, a mgła+zdjęcia=niezadowolona ja. ;D

Buziaki. ;***






5 października 2016

&066 Coś Dla Kinomanów - "Zombie z Berkeley" RECENZJA.!

Cześć.! ;)

   Jak widzicie dziś rozpoczynam nowy cykl postów, czyli recenzje filmów. Oglądanie filmów jak i seriali to mój drugi nałóg zaraz po czytaniu książek. Bo czy jest coś lepszego niż 2 godzinki dobrego film u(albo i nie) na dobranoc? ;) Zapraszam Was na pierwszą recenzję!


Reżyseria: Michael Spierig, Peter Spierig

Scenariusz: Michael Spierig, Peter Spierig

Czas trwania: 1 godzina 44 minuty

Gatunek: Horror, Komedia

Produkcja: Australia

Rok produkcji: 2003

Opis filmu: Berkeley to ciche i spokojne rybackie miasteczko. Jedną z mieszkanek jest Rene, lokalna piękność, której nie wiedzie się zbyt dobrze. Kiedy bank odbiera jej dom, postanawia wyjechać z Berkeley do dużego miasta. Niestety wyjazd okazuje się bardzo trudny, gdyż na miasteczko spada deszcz meteorytów. Zdarzenie to wywołuje nietypowe zmiany u mieszkańców, którzy w szybkim tempie zmieniają się w krwiożercze zombie. Rene udaje się schronić w domu Marion, gdzie ukrywa się czworo innych szczęśliwców, którzy cudem ocaleli. Głodni zombie otaczają dom... 

Moja recenzja!
   Ja horrory z zombiakami oglądam dla rozrywki. W ogóle mnie nie przerażają, ale mam słabość do tych sztywniaków ze względu na ukochany serial The Walking Dead. <3 I wiem, ze tego filmu bym nie obejrzała nigdy. Dlaczego? Ponieważ jest stary. Tak dla mnie co jest wydane przed rokiem 2014 jest stare. xD Ale z racji, że z chłopakiem nie mamy internetu ze względu na jakieś problemy w firmie, w której go mamy jesteśmy bez internetów od poniedziałku tego tygodnia do poniedziałku następnego. Więc coś trzeba robić... Film znaleźliśmy w kolekcji mojego teścia, która jest poooootężna, ponieważ teść też ma słabość do oglądania filmów. Więc kilka sobie wybraliśmy, a ten był jako pierwszy, ponieważ mój mężczyzna stwierdził że muszę go koniecznie obejrzeć. Spodobał mi się? Zaraz się okaże. ;)

   Film opowiada o małym miasteczku, które jest spokojne i niczym się nie wyróżnia. Jedna z głównych bohaterek Rene jest miss pastwiska (tak, mnie też to śmieszy xd), ale bycie piękną nie jest ważne. Bank zabiera jej ukochaną farmę i kobieta decyduje się opuścić miasteczko. Niestety. Na drodze, którą jedzie stoją rozbite samochody, a powodem tego jest deszcz meteorytów, który spadł na Berkeley. Uderzające asteroidy zmieniają mieszkańców w krwiożercze zombie. Rene udaje się do domu Marion, miejscowego dziwka, który rozpowiada, ze porwali go kosmici i że wiedział, że koniec świata jest bliski. U niego w domu także skryło się dwóch policjantów oraz para. Niestety ich kryjówkę szybko otacza horda zombie i ocaleni muszą uciekać.

   Szczerze co do gatunku ja bym tego filmu nie nazwała horrorem. Tylko i wyłącznie komedią. Uśmiałam się przy tym filmie jak nigdy. Najbardziej paradoksalnym momentem było dla mnie, gdy jeden z policjantów przestrzegał reguły: gdy nie masz zezwolenia na broń musisz ją oddać funkcjonariuszowi. Nosz kuźwa! Kto o tym myśli, gdy coś chce go zjeść? :D Wiele takich niedorzecznych rzeczy było, ale nie chcę Wam za dużo spojlerować.

   Film to prawdziwa komedia i na pewno dużo śmiechu przy nim towarzyszy. Nie jest do jednak film z tych lepszych, ale na pewno warty obejrzenia. ;)

 Ocena: 5/10

Lubicie filmy z zombie? Oglądałyście ten? 

Buziaki. ;**

P.

3 października 2016

& 065 Październikowe premiery Książek, Filmów i Seriali.!

Hej.! ;)

   Jak mija Wam pierwszy poniedziałek października? Mi w pracy. Ale w sumie się cieszę. Jest zimno, ponuro i nieprzyjemnie, więc wolę siedzieć w biurze niż zamulać w domu. ;) Uwielbiam październik. Lasy pełne kolorów, deszczowe wieczory dzięki, którym legalnie można siedzieć w domu i czytać. Przynajmniej nikt mnie wtedy nie wyciąga z domu. ;P A po za tym 6 października mam 20 urodziny (Boże, już nie będę seksi nastką... xD) i już nie mogę się doczekać. ;)

   A dzisiaj przychodzę do Was z premierami tego jakże pięknego miesiąca. Zapraszam.! ;)

PREMIERY KSIĄŻKOWE.!


Anna Dąbrowska "Nakarmię cię miłością"

Data premiery: 03 października 2016 rok (DZISIAJ!)

Opis książki: Dla kilku przyjaciółek wieczór panieński ma być przede wszystkim dobrą zabawą i odskocznią od codzienności. Warszawski klub, muzyka, alkohol i dodatkowa atrakcja – losowanie zadań, które ma wykonać każda z uczestniczek. To, które przypadnie w udziale Laurze, przykładnej pracownicy banku, okazuje się wyzwaniem równie trudnym, co ekscytującym. Pocałunek z przystojnym nieznajomym… W ten sposób dziewczyna poznaje Tobiasza, charyzmatycznego muzyka. Wypełnienie zadania doprowadza do niezwykle zaskakującego poranka, a kiepski dowcip Tobiasza wywołuje nieprzewidziane skutki.

Dlaczego chcę przeczytać?
   O książce nic nie słyszałam, ale opis szczerze mnie zaciekawił. Wieczór panieński i dość nietypowe zadanie, które musi wykonać Laura. Zapowiada się ciekawie. ;)


K. Bromberg - "Hard Beat. Taniec nad otchłanią"

Data premiery: 12 października 2016 rok

Opis książki: W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone!

Życie korespondenta wojennego Tannera Thomasa zmienia się bezpowrotnie, gdy podczas jednej z reporterskich wypraw ginie Stella — jego narzeczona, a jednocześnie fotografka, z którą współpracował przez ostatnie dziesięć lat. Targany bólem rzuca się w wir kolejnych niebezpieczeństw, by choć na chwilę zapomnieć o tej stracie. Pomaga mu w tym Beaux Croslyn, nowa partnerka zawodowa, dla której Tanner — z wzajemnością — traci głowę.

Beaux w niczym nie przypomina typowej kobiety. Nie chce rozmawiać o swoich sekretach i nie chce się angażować, ale próbuje przyciągnąć Tannera bliżej, żeby ukryć się we mgle wzajemnego pożądania. Niestety, jej przeszłość zaczyna zagrażać ich relacji, a nawet życiu. Wówczas reporter postanawia za wszelką cenę odkryć prawdę.

Pełna sekretów, namiętności i adrenaliny opowieść o miłości wbrew wszelkim regułom, postanowieniom i obietnicom. Czy Tanner i Beaux mogą liczyć na odrobinę szczęścia?

„Driven” jest debiutanckim cyklem powieści K. Bromberg. Książki te trudno zaliczyć do zwykłych romansów. Są czymś więcej: emocjonującą, niepokojąco wciągającą podróżą w świat pełen namiętności, pożądania i nieokiełznanej pasji. Sama K. Bromberg jest powściągliwą panią domu i doskonale zorganizowaną mamą. Kolejne książki z serii „Driven” są niezwykle ciepło oceniane m.in. przez „New York Timesa” i „USA Today”, a niezliczone rzesze Czytelniczek niecierpliwie wyczekują każdej nowej powieści.
Realna, skomplikowana, pełna ognistych namiętności — od pierwszej do ostatniej kartki!

Dlaczego chcę przeczytać?
   Tu chyba nie muszę pisać dlaczego właśnie tą książkę chce przeczytać. ;) Uwielbiam trylogię "Driven", więc ta książka to dla mnie obowiązek. Mam ją już dzięki wydawnictwu Helion i już nie mogę się doczekać jej przeczytania. 


Kasie West - "Chłopak z sąsiedztwa"

Data premiery: 12 października 2016 rok

Opis książki: Od śmierci mamy Charlie Reynolds przebywa głównie w męskim towarzystwie - ma trzech starszych braci i sąsiada, honorowego członka rodziny. Jest zdeklarowaną chłopczycą i woli grać z kumplami w kosza, niż bawić się w jakieś gierki i flirty. Jednak gdy musi sama zarobić na kolejny ze swoich mandatów za przekroczenie prędkości, nagle ląduje w butiku z eleganckimi ubraniami. I tam nie pozostaje jej nic innego, jak zachowywać się o wiele bardziej kobieco niż do tej pory. Co sprawia, że zaczyna się nią interesować pewien przystojny chłopak…

Wszystkie stresy Charlie odreagowuje wieczorami, gadając przez płot z Bradenem, sąsiadem i przyszywanym czwartym bratem, który zna ją lepiej niż ktokolwiek. Ale nawet się nie domyśla, że Charlie kryje pewną tajemnicę: jest w nim zakochana. I za żadne skarby mu tego nie zdradzi, bo nie chce go stracić.

„Pogodna i optymistyczna historia Kopciuszka – antidotum na dystopijne i postapokaliptyczne powieści.” 
Kirkus Reviews

Dlaczego chcę przeczytać?
   Słyszałam dużo pochlebnych opinii na temat książek tej autorki, a ta mnie szczerze ciekawi. Chłopczyca, która z dnia na dzień musi stać się kobietą. A przez to zaczyna ją interesować płeć przeciwna czego w życiu by nie podejrzewała.


PREMIERY FILMOWE.!

"Dziewczyna z pociągu" - THRILLER

Data premiery: 7 października 2016 rok

Opis filmu: Rachel codziennie podróżuje do pracy tą samą trasą kolejową, obserwując przydrożne domy. Gdy mieszkanka jednego z nich znika, kobieta postanawia zeznać, co widziała.

   Słyszałam o książce (Mam zamiar przeczytać) i film tez mnie ciekawi. Ekranizacje książek zawsze są warte uwagi. ;)

"Osobliwy dom pani Peregrine" - Fantasy

Data premiery: 7 października 2016 rok

Opis filmu: Jakub przyjeżdża na tajemniczą wyspę, by odkryć prawdę o dziwnym domu, w którym mieszkał jego dziadek.

   I znowu. Książki nie czytałam, ale bardzo chcę a film z ciekawości obejrzę. Książka ma dużo dobrych opinii, mam nadzieje, ze moja będzie taka sama. I że nie zepsują tego twórcy filmu. ;)

PREMIERY SERIALOWE.!

"The Walking Dead" - Dramat, Horror

   Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam. Na tą premierę chyba czekam bardziej niż na swoje 20 urodziny. ;D Uwielbiam serial, historię którą opowiada i bohaterów. Plus mam pewien sentyment, ponieważ ten serial połączył mnie i mojego obecnego chłopaka. Co poniedziałek spotykaliśmy się u niego i oglądaliśmy nowy odcinek. Czas do tej tradycji wrócić hehe. ;)

"Pamiętniki Wampirów" - Dramat, Fantasy, Horror

   To jest pierwszy serial amerykański, który zaczęłam oglądać i zakochałam się od pierwszych 15 minut pierwszego odcinka hehe. ;)


I to tyle na dzisiaj? A Wy na jakie premiery czekacie? Czekam na Wasze komentarze i życzę Wam owocnego w oglądaniu i czytaniu października. ;)


Buziaki. ;**

P.

30 września 2016

&064 K. Bromberg "Raced. Ścigany uczuciem" - RECENZJA.!

Hej hej.! ;)

Kamienie i kije mogą złamać ci kości,
lecz nic ci nie zrobią słowa pełne złości.
K. Bromberg "Raced. Ścigany uczuciem"


Autor: K. Bromberg

Tłumaczenie: Marcin Machnik

Tytuł: Raced. Ścigany uczuciem (Tom 3,5)

Seria: Driven

Wydawnictwo: Helion

Ilość stron: 229

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans, Erotyka

Opis książki: Książka, którą trzymasz w dłoni, jest ekscytującym dopełnieniem trylogii Driven pióra K. Bromberg. Trylogii, która nie jest po prostu romansem. To wysmakowana, niepowtarzalna karuzela emocji, instynktów i pragnień, wciągająca, uzależniająca, przyprawiająca o zawrót głowy, dreszcze i bezsenność. Pożądanie, namiętność, głód bliskości i potrzeba kontroli. Rylee Thomas i Colton Donavan. Kobieta sukcesu, szczera i naturalna. I on. Piękny, bogaty i bardzo niegrzeczny chłopiec. Oboje z bagażem traumatycznej przeszłości. Ona z silną potrzebą kontroli, a on — z ego rozdmuchanym do granic możliwości. Efekt może być tylko jeden — spirala pożądania i bólu.

Driven. Fueled. Crashed to książki w głównej mierze napisane z punktu widzenia Rylee. Wiadomo więc, co Rylee myśli, jakie są jej intencje, uczucia i rozterki,rodzące skomplikowaną miłość do Coltona Donavana – egoistycznego mężczyzny w rozsypce. Czy jednak nie byłoby wspaniale głębiej wejść w skomplikowaną i kapryśną duszę Coltona, doświadczyć tego, jak walczy ze swoimi demonami i obserwować, jak na ślepo uczy się wykraczać poza swoje ograniczenia?Ta książka jest właśnie takim wejściem.
Jeśli zafascynowała Cię trylogia Driven, jeśli wciąż dręczy Cię niepokój niespełnialnej miłości, musisz dowiedzieć się, jakie myśli kłębiły się w głowie Coltona. Najważniejsze momenty historii Rylee i Coltona zostały opowiedziane jeszcze raz — przez Coltona.

Driven, Fueled i Crashed jest debiutancką trylogią K. Bromberg. Trylogią, która stała się prawdziwym, emocjonującym, niepokojąco wciągającym bestsellerem. Sama K. Bromberg jest powściągliwą panią domu, doskonale zorganizowaną mamą. Trylogia, którą napisała pod wpływem impulsu, została bardzo ciepło oceniona przez „New York Timesa”, „USA Today” i... niezliczone rzesze czytelniczek. Aktualnie K. Bromberg pracuje nad kolejnymi powieściami.
Nie zrozumiesz Coltona. Ale możesz dotknąć jego duszy...

Moja recenzja!
Ta książka to dodatek do mojej ukochanej trylogii "Driven". Jest to chudziutka książka, w której są rozdziały, które najbardziej ciekawiły czytelniczki z perspektywy Coltona. Każdy rozdział jest poprzedzony komentarzem autorki co daje fajny efekt, bo wiemy dzięki temu co nas czeka. To jest naprawdę bardzo ciekawe uzupełnienie całej trylogii i polecam każdemu kto zakochał się tak jak ja w historii Coltona i Rylee. ;)

- Zawsze. - Upija łyk ze swojej szklanki, 
po czym nachyla się i stuka w moją. - I pamiętaj,
żeby zawsze kończyć każdą kłótnię tymi słowami:
masz rację, kochanie. 
Ugryzienie się w język pod koniec sprzeczki sprawi,
że ona tym chętniej użyje swojego,
gdy się będziecie godzić.

Ocena: 9/10

Crashed. W zderzeniu z miłością | Raced. Ścigany uczuciami |
Slow Burn. Kropla drąży skałę | Sweet Ache. Krew gęstsza od wody |
Hard Beat. Taniec nad otchłanią | Aced

Serdecznie dziękuję wydawnictwu HELION za możliwość przeczytania książki, a ten fakt nie miał wpływu na moją opinię.

Buziaki. :**

P.

KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA:




&063 K. Bromberg "Crashed. W zderzeniu z miłością" - RECENZJA.!

Hejko hejko.! ;)

Bo zdarza się tak ciężki bagaż,
że nawet miłość nie wystarczy,
żeby się z nim uporać.
K. Bromberg "Crashed. W zderzeniu z miłością"


Autor: K. Bromberg

Tłumaczenie: Marcin Machnik

Tytuł: Crashed. W zderzeniu z miłością (Tom 3)

Seria: Driven

Wydawnictwo: Helion

Ilość stron: 504

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans, Erotyka

Opis książki: Zderzeni z miłością, w nieustającym „na zawsze”. Tom trzeci trylogii Driven
Wydaje Ci się, że zwyciężyłaś. Ze swoim rozsądkiem i morzem obaw, z jego oporem i mroczną naturą. Osiągnęłaś to, o czym kiedyś mogłaś tylko marzyć — miłość, namiętność, mężczyznę, jakiego nie spodziewałaś się spotkać na swojej drodze. Jest tak dobrze... Nie może być lepiej.

Lepiej – nie. Gorzej – niestety tak. Jak dacie sobie radę, gdy zawali się wasz mozolnie budowany domek z kart? Czy znajdziecie w sobie siłę, by walczyć o to, bez czego nie możecie żyć?

Colton mnie wyleczył i dopełnił, skradł moje serce i uświadomił mi, że nasza miłość nie jest ani przewidywalna, ani idealna, lecz pokręcona. Nie ma w tym nic złego. Ale gdy zostanie wystawiona na próbę, jak długą i trudną drogę będę musiała pokonać, żeby udowodnić mu, że warto o niego walczyć?

Moja recenzja!
   Trzeci i ostatni tom trylogii "Driven" rozpoczynamy rozdziałem z perspektywy Coltona. Opisuje jego uczucia, gdy leży w szpitalu po poważnym wypadku na torze wyścigowym. Rylee w tym czasie przeżywa prawdziwy horror emocjonalny. Boi się o ukochanego i o to, że nie wiadomo kiedy wybudzi się ze śpiączki. Po przyjeździe do szpitala nie może znaleźć sobie miejsca. Gdy Colton wybudza się ze śpiączki okazuje się, że wielu rzeczy nie pamięta z przed wypadku.

-Wiesz co ja mówię w takich sytuacjach? - pyta przerywając mi
i podnosząc stojące od dłuższego czasu dwa szoty tequili.
Patrzę na nią i zastanawiam się, dlaczego nagle,
w połowie moich zwierzeń, chce wznieść toast,
ale biorę jeden z kieliszków. 
- Ja mówię: nigdy nie osądzaj faceta z góry,
chyba, że ma głowię między twoimi nogami.

   Kobieta cały czas go wspiera i znosi jego wybuchy, gdy ten nie potrafi sobie poradzić z dziurami w pamięci.

Czujemy się, jakbyśmy byli jedynymi ludźmi na tej planecie.
Akceptujemy to, że wraz z upływem czasu łącza nas coraz większe emocje.
Próbujemy sobie poradzić ze świadomością, że nie zawsze będziemy się nawzajem ocalać.
Kochamy się tak, jak nie sądziliśmy, że w ogóle można kochać.


   Ostatni tom serii jest dopełnieniem dwóch wcześniejszych tomów. Wszystkie tajemnice, zagadki rozwiązują się. K. Bromberg ma świetny styl pisania: lekki, przyjemny i zrozumiały. Historia głównych bohaterów uczy co znaczy prawdziwe poświęcenie, ból, ale i pokazuje, że po każdej burzy pojawia się słońce. Naprawdę polecam i już nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za dodatek do tej trylogii opisujący najważniejsze momenty, ale z perspektywy Coltona. i oczywiście trzech dodatkowych tomów, które opisują historie innych bohaterów trylogii, które też na mnie czekają. ;)

Ocena: 9/10

Crashed. W zderzeniu z miłością | Raced. Ścigany uczuciem |
Slow Burn. Kropla drąży skałę | Sweet Ache. Krew gęstsza od wody |
Hard Beat. Taniec nad otchłanią | Aced

Serdecznie dziękuję wydawnictwu HELION za możliwość przeczytania książki, a ten fakt nie miał wpływu na moja opinię.

Buziaki. :**

P.

KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA:


24 sierpnia 2016

&062 K. Bromberg "Fueled. Napędzani pożądaniem" - RECENZJA.!

Hejka.! :D

Gdybyś był jednym z moich chłopców
i chciałbyś mi powiedzieć, że mnie kochasz, powiedziałbyś:
Wyściguję cię, Rylee.
K. Bromberg "Fueled. Napędzani pożądaniem"


Autor: K. Bromberg

Tłumaczenie: Marcin Machnik, Beata Pawlak

Tytuł: Fueled. Napędzeni pożądaniem (Tom 2)

Seria: Driven

Wydawnictwo: Helion

Ilość stron: 482

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans, Erotyka

Opis książki: Podsycani pożądaniem, zderzeni z miłością

Spełnienie przyszło wraz z niezwykłą namiętnością, która wywróciła Twoje życie do góry nogami. Pożądanie jest tak palące, że zabiera Ci sen. Ciało mężczyzny, o jakim marzą tysiące kobiet… Nie chcesz niczego więcej. Jesteś jednak na tyle mądra, by wiedzieć, że ten związek nie tylko buduje, ale również rujnuje… 

Mimo to idziesz dalej. Okazuje się, że tam, gdzie powinna być tylko żądza, pojawia się uczucie. Miłość, o którą chcesz walczyć. Wbrew jego mrocznej duszy. Choć wiesz, że tak naprawdę wcale do siebie nie pasujecie.

Colton sprawia, że brakuje mi tchu, a moje serce zamiera. Jednocześnie, w przedziwny sposób, przywraca mi pełnię życia. Jak jednak kochać mężczyznę, który zamyka przede mną swoje wnętrze? Który nieustannie mnie odtrąca, abym nie zobaczyła jego brzemiennych w skutki sekretów z przeszłości? Oddałam mu swoje serce, ale nie mogę w nieskończoność czekać i przebaczać.

To jeszcze nie koniec…

K. Bromberg to ta powściągliwa kobieta siedząca w kącie, o której żartowało się, że ma w sobie dzikie dziecko. Dziecko, które uwalnia za każdym razem, gdy dotyka palcami klawiatury komputera. Jest żoną, matką, poskramiaczką dzieci, podnosicielką zabawek, szoferem i domowym spidermanem. Lubi dietetyczną colę z rumem, głośną muzykę i zapas czekolady w spiżarni.

K. mieszka w południowej Kalifornii z mężem i trójką dzieci. Gdy potrzebuje ucieczki od codziennego chaosu, prawdopodobnie spotkasz ją na bieżni lub z czytnikiem Kindle w dłoni, zatopioną w jakiejś pikantnej lekturze.

To długo wyczekiwana kontynuacja pierwszego tomu bestsellerowej trylogii Driven.

Moja recenzja!
   Drugi tom serii "Driven" rozpoczyna się ostatnim rozdziałem pierwszego tomu, ale jest napisany z perspektywy Coltona. Dzięki temu widzimy co on czuł podczas kłótni z Rylee. Dlaczego mówił jej te wszystkie okropne rzeczy, a na koniec kazał jej spieprzać z jego domu i życia mówiąc delikatnie. Co jakiś czas rozdziały są z perspektywy mężczyzny, ale nadal pierwsze skrzypce odgrywa narracja kobieca.

Kobiety to złośliwe suki, mężczyźni to zagmatwani dranie,
a ty musisz wybrać, której stronie bardziej ufasz.

   Rylee postanawia zaryzykować dla Coltona. Daje się wciągnąć w nietypowy "związek" z nim. Ale robiąc to nie wiedziała, że będzie miała przeciwko sobie całe rzesze byłych kochanek Coltona oraz kobiet, które chcą zająć jej miejsce w przy jego boku jak i w łóżku. Najgorsza jest Tawny. Jego była partnerka łóżkowa, ale i pracownica. Non stop szydzi i działa na nerwy Rylee. Przy każdym spotkaniu powtarza jej, że jest nic nie znaczącą i krótką przygodą dla Coltona. Rylees z zewnątrz nie pokazuje, aby to ją ruszało i skrywa wszystko za sarkazmem, ale tak naprawdę każdy chamski docinek ze strony Tawny dogłębnie ją boli. Bo boi się, że to może być prawda.

   Kobieta poznaje również siostrę Coltona. Na początku dość sceptycznie do niej podchodzi ze względu na jej chłodną postawę co do niej. Jednak później odkrywa, że Quinlan stara się tylko chronić swojego brata. Na początku nie lubi Rylee, ponieważ myśli, że to kolejna pusta lala, która leci tylko na sławę. Dopiero po szczerej rozmowie zaczyna rozumieć, że Rylee naprawdę zależy na jej bracie i grubo się myliła co do niej.

Moja kolej (pisane jedną ręką):
na górze dole, na dole maliny,
gdy rozłożysz nogi, będę za pół godziny.

   Drugi tom serii "Driven" to jeszcze więcej emocji, kłótni, pikanterii i walki z demonami przeszłości. Spodobało mi się to, że tom jest podzielony między Rylee a Coltona. Może jego nie jest nadal zbyt dużo, ale nawet te nieliczne rozdziały pisane z jego perspektywy bardzo urozmaicają książkę.

   Jak dla mnie drugi tom był jeszcze lepszy niż pierwszy. Zobaczymy czy trzeci, za który już się wzięłam tak samo mnie porwie. Bo podczas czytania zakończenia tego tomu moje serce przyśpieszyło jak samochód wyścigowy Coltona na torze.

Serdecznie polecam. ;)

Ocena: 9/10

Driven. Namiętność silniejsza niż ból | Fueled. Napędzeni pożądaniem |
Crashed. W zderzeniu z miłością | Raced. Ścigany uczuciem |
Slow Burn. Kropla drąży skałę | Sweet Ache. Krew gęstsza od wody |
Hard Beat. Taniec nad otchłanią | Aced

Już się zapoznałyście z pikantną historią Rylee i Coltona czy dopiero macie zamiar?
A może erotyki to nie Wasza bajka?

Serdecznie dziękuję wydawnictwo HELION za możliwość przeczytania książki, a ten fakt nie miał wpływu na moją opinię!

Buziaki. ;**

P.

KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA:



16 sierpnia 2016

&061 Agnieszka Lingas-Łoniewska "Jesteś moja dzikusko" - RECENZJA.!

Czeeeść. ;D

(...) gdzieś we wszechświecie istniały dwie części jakiejś całości.
Szukały się, odnalazły, na początku nie mogły w siebie wpasować,
szukając prawidłowego, idealnego układu.
Lecz po wielu trudach wreszcie im się udało i stanowią teraz jedną,
dopasowaną całość, której nikt i nic nie pokona ani nigdy nie rozłączy.
Agnieszka Lingas-Łoniewska "Jesteś moja dzikusko"

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Jesteś moja dzikusko

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 286

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans 

Opis książki: Anthony Tolland chodzi do ostatniej klasy prywatnego amerykańsko-polskiego liceum, często wpada w złość i za pomocą pięści próbuje rozwiązywać wszelkie problemy. Gdy w jego domu pojawia się rudowłosa Natalia, którą po śmierci przyjaciółki postanawia przygarnąć jego matka, chłopak czuje tylko złość i niechęć. Dziewczyna jest jakby z innego świata i zupełnie nie pasuje do snobistycznego klimatu amerykańskiej szkoły. A tym bardziej nie pasuje do zadziornego i egoistycznego Tony’ego. Jednak nie można walczyć z przeznaczeniem. Wkrótce Antek i Nata właśnie o tym się przekonują.
NEW ADULT O TRUDNEJ MIŁOŚCI.

Moja recenzja! 
   Anthony "Antek" Tolland - uczeń ostatniej klasy amerykańsko-polskiego liceum, szkolna gwiazda. Znany jest ze swoich porywczych i agresywnych zachowań. Jest w "związku" z Martą, popularną i do tego wredną dziewczyną. Nie lubi okazywać uczuć nikomu, a nawet uważa, że nie potrafi. To się zmienia, gdy w jego życiu pojawia się Natalia. przyjaciółka z dzieciństwa. Dzięki niej odkrywa rzeczy i uczucia o których nie miał pojęcia do tej pory.

   Natalia - dziewczyna, której świat się zawalił. Jej matka zginęła w wypadku samochodowym, a ona przez to musiała zostawić całe swoje życie w Krakowie i zamieszkać z przyjaciółką swojej mamy i jej synem we Wrocławiu. Dziewczyna jest dość nieśmiała, cicha i boi się, że nie odnajdzie się w nowej szkole i wśród nowych, lepszych od niej ludzi. Pomaga jej w tym Anthony, kolega z dzieciństwa, z którym teraz musi mieszkać. Na początku ta współpraca nie idzie im zbyt dobrze, ale z chwili na chwilę Nata czuje, że to już nie jest przyjaźń z dzieciństwa, tylko coś więcej.

W piątek pod wieczór zapukałem do jej pokoju.
- Mogę? - zapytałem przez uchylone drzwi.
- Jasne, proszę. - Siedziała na podłodze i czytała książkę.
- Co czytasz? - zapytałem.
- "Biegnącą z wilkami" - pokazała okładkę.
- Nie czytałem. - Pokręciłem głową.
- Nie dziwię się - powiedziała z uśmiechem. - Typowo feministyczna lektura.
A Tobie chyba daleko od takich tematów.
- Uważasz, że jestem męskim szowinistą? - zapytałem, unosząc brwi.
- Hm, chcesz wiedzieć, co naprawdę uważam? - Popatrzyła na mnie,
a od zieleni jej oczu zakręciło mi się w głowie. - Uważam, że jesteś fajnym,
lecz nieco despotycznym i narwanym facetem.
który szanuje swoją matkę,
ale jest tak zajęty budowaniem wokół siebie grubego muru,
że zraża do siebie ludzi, a zwłaszcza dziewczyny.
I tego nie jestem w stanie zrozumieć - powiedziała, nadal patrząc mi w oczy.
- Ach tak, pani Freud... - Nie wiedziałem,
czy mam wybuchnąć już teraz, czy dopiero za chwilę,
bo jej wzrok nieco mnie rozpraszał.

   Książkę znalazłam przypadkiem w mojej miejskiej bibliotece. A ze dużo dobrego słyszałam o niej od przyjaciółek, które są również są wielkimi fankami pani Agnieszki to nie mogłam jej nie przeczytać. ;)

   Powieść rozpoczyna się dość specyficznie, ponieważ prolog jest wydarzeniami 50 lat w przód. Nasi bohaterowie Natalia i Anthony mają córkę Lidię i wnuczkę Dominikę. Aby córka zrozumiała swoją pociechę i jej podejście do życia opowiadają jej swoją historię. Jak się poznali, zakochali w sobie i jakie mieli trudności.

   Książka też jest wyjątkowa, a przynajmniej dla mnie, ponieważ narracja jest prowadzona przez Antka. Nie często spotykam się z tym, żeby to męska rola grała pierwsze skrzypce w książce. Jak już, to przeważnie gdy czytam jakąś serię książek i przeważnie ostatni tom jest przedstawiony od strony męskiej, aby pokazać co on czuł w tych samych chwilach co jego literacka bohaterka. Wy też tak rzadko się spotykacie z męską narracją? Wolicie ją od damskiej?

   No dobrze. Tyle ogólnie o wyglądzie książki. A teraz co takiego ona w sobie kryje, że znów zakochałam się w twórczości naszej polskiej autorki. ;)

Bo czasami życie to bajka, w której występują złe czarownice,
wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki.
Ale jest coś, co może dać temu radę,
co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu.
Jest to miłość. I w nią warto wierzyć.

   Matka Anthonego odbiera telefon z informacją, że jej przyjaciółka, a także przyszywania ciocia dla Antka, Ewa, zginęła w wypadku samochodowym  i tym samym osierociła swoją jedyną córkę Natalię. Nie było innego wyjścia jak wziąć 17-latkę pod swój dach i zapisać ją do tej samej szkoły co syna. Chłopak nie był zachwycony tym pomysłem, aby dziewczyna chodziła do tej szkoły co on, bo po prostu sobie w niej nie poradzi. To jest liceum dla typowo rozpieszczonych i bogatych nastolatków. Nie sądził, aby cicha rudowłosa, zielonooka dziewczyna dała sobie w niej radę.

   W szkole Natalię wzięła pod swoje skrzydła "dziewczyna" Antka na jego prośbę. W sumie zawarł z nią umowę. Ona zaopiekuje się Natką, a on pójdzie z nią na imprezę do swojego kumpla. Na imprezę również wziął Natalię. Niestety. Nie wiedział, że ta impreza to zły pomysł. Wszystko było dobrze póki nie pokłócił się z Martą o Natalię, a tej drugiej nie zostawił sam. W końcu ją znalazł... Leżącą nieprzytomnie pod cielskiem jednego z zawodników szkolnej drużyny. W Antka wpadła furia. Pobił chłopaka prawie do nieprzytomności i do tego oskarżył Natalię o to, że jeżeli nie umie pić to niech tego nie robi. Co się później okazało, dziewczyna została odurzona narkotykiem dosypanym do lampki szampana na imprezie.

Spojrzałem na nią z góry, głowę miała uniesioną i patrzyła na mnie
tymi niesamowicie zielonymi oczami. Ja także wpatrywałem się w nią tak intensywnie,
że wydawało się, jakby wszystko wokół się zatrzymało w miejscu.
Nie wirowały nawet drobinki kurzu,
a ja nie byłem w stanie uwolnić się od tego szmaragdowego spojrzenia.
Pierwszy raz w życiu miałem takie dziwne uczucie w żołądku,
pierwszy raz w życiu nie wiedziałem,
co się ze mną dzieje, nie miałem pojęcia, co powiedzieć.
Natalia chyba czułą to samo, bo wpatrywała się we mnie szeroko otwartymi oczami,
jej oddech przyśpieszył a usta lekko się otworzyły,
jakby chciała coś powiedzieć, ale zaraz z tego zrezygnowała.

   Kolejna bardzo dobra książka autorki zdobyła moje serce. Naprawdę się teraz zastanawiam czy ta autorka napisała coś złego hehe. :P Książka ma w sobie dużo wątków, które jak dla mnie były zbyt szybko rozwiązywane, a ja by bym chętnie poczytała więcej o danej sytuacji. Ale szczerze i tak książka mnie zachwyciła i poruszyła. Antek i Nata są bardzo dobrze wykreowanymi postaciami. Bardziej związałam się z Natalią chociaż jak dla mnie za bardzo ufała ludziom i miała zbyt dobre serce dla nich. Ale cóż. Jak masz dobre serce to musisz mieć twardą dupę mówiąc kolokwialnie. :D
Polecam i nic Wam innego nie zostaje jak brać się za tą książkę. ;)

Ocena: 9/10

Zachęciłam Was do przeczytania tej książki? A może już macie ją za sobą?
Czekam na Wasze opinie. ;)

Buziaki. ;**

KSIĄŻKA ZOSTAŁA PRZECZYTANA W RAMACH WYZWANIA: