7 grudnia 2016

&069 Premiery książkowe i filmowe na grudzień.!

Hejka.!

   Nie ma chyba nic lepszego niż oczekiwanie na nowe premiery książkowe i odliczanie dni do ich pojawienia się w księgarniach. Grudzień jest pod tym względem idealny, bo nasze zachcianki może spełnić portfel Mikołaja, a nie nasz haha. :D
 
   U mnie dużo premier książkowych jak i filmowych nie będzie, bo nic jakoś mnie nie zaciekawiło w tym miesiącu. Ale zapraszam, może Wam się coś spodoba. ;)

KSIĄŻKI!

07 grudnia 2016 rok

Autor: Joyce Carol Oates
Tytuł: Mama odeszła
Gatunek: Powieść
Wydawnictwo: Rebis


Opis książki: "Mama odeszła" to książka szczera, intymna, wciągająca i bardzo osobista. 

"Widzisz kogoś ostatni raz i nie wiesz, że to ostatni raz. Potem wiesz tylko jedno: że wtedy o tym nie wiedziałaś. Ale nie wiedziałaś, a teraz jest już za późno. I mówisz sobie: Skąd ja miałam wiedzieć, nie mogłam tego wiedzieć. Mówisz". 
Trzydziestojednoletnia Nikki Eaton – niezamężna, seksualnie wyzwolona i samodzielna finansowo – raczej nigdy nie myślała o sobie w kategorii córki. A jednak kiedy z dnia na dzień nieoczekiwanie traci matkę, przechodzi ogromną wewnętrzną przemianę. Jeden burzliwy rok, wypełniony przerażającymi zdarzeniami i rozpaczą, przyniesie jej oświecenie, wiedzę, a nawet – niespodziewanie – miłość, która pomoże jej się podźwignąć. 
Oates, jedna z najznakomitszych pisarek amerykańskich, z niezwykłą precyzją nakreśliła wciągający i poruszający obraz głębokiego żalu i oczyszczającego smutku, który pozwala spojrzeć na życie inaczej. 
"Mama odeszła" znalazła się na liście stu najważniejszych powieści roku 2005 według "New York Timesa".


Dlaczego mnie zaciekawiła?
Uwielbiam książki, które zostawiają coś po sobie w człowieku. Przemyślenia i docenienie chwili. I czuje już, że właśnie ta książka taka będzie. Bo strata matki, kobiety, która jest dla nas autorytetem i człowiekiem, który prowadzi nas przez całe życie to chyba największy cios dla człowieka. I sama bym nigdy nie chciała przez to odchodzić. Oczywiście, każdy w końcu odejdzie, ale oby nie zbyt szybko i nie gwałtownie.

8 grudnia 2016 rok

Autor: Laurelin Paige
Tytuł: Znajdź mnie
Wydawnictwo: Kobiece
Gatunek: Romans


Opis książki: Kontynuacja losów najbardziej elektryzującego duetów wszech czasów - spin off kultowej trylogii „Uwikłani”. 


Gwen Anders rozpoczęła pracę w klubie Sky Launch, aby zapomnieć o dręczącej ją przeszłości i zacząć wszystko od nowa. Szybko odnajduje się w nowym otoczeniu. Zaprzyjaźnia się też ze swoją koleżanką z pracy – Alayną Withers oraz z nowym właścicielem, Hudsonem Piercem. Gwen czuje się tu jak w domu. 



Rozpoczęcie wszystkiego od nowa wiąże się z zostawieniem za sobą trudnych wspomnień z przeszłości – wkrótce jednak okazuje się, że to nie takie proste. Gwen nie jest również w stanie zapomnieć o JC – mężczyźnie, dzięki któremu po raz pierwszy uwierzyła w to, że świat może być piękny. Jest świadoma, że nie powinna się w nim zakochiwać, jednak teraz pragnie zrobić wszystko, by nie stracić ukochanego. 



Gwen obawia się, że nigdy nie będzie żyć normalnie. A jeśli nawet jej się uda, to czy powinna nadal karmić się nadzieją, że JC kocha ją na tyle mocno, aby w końcu mogli się odnaleźć?
Czy Gwen i JC pokonają przeszkody stojące na drodze do ich wspólnego szczęścia?
Czy Gwen będzie potrafiła ponownie przebaczyć ukochanemu?
Czy z próby, jakiej zostaną poddani, wyjdą silniejsi, niż byli przedtem?



Pulsująca zmysłowość, której nie sposób okiełznać. 



„Laurelin Paige nie przestaje zaskakiwać nas swoimi arcydziełami. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że »Znajdź mnie« szybko dołączy do tej kolekcji”. 
Candi, „Dirty Laundry Review”
„Ta książka kipi od seksu i prowokacji. Chemia między Gwen a JC jest tak silna, że aż zapiera dech w piersiach”. 
Melanie Harlow, bestselerowa autorka „USA Today”

Dlaczego mnie zaciekawiła?
Nie przypominam sobie abym czytała pierwszą część tej książki, ale opis drugiego tomu jak najbardziej zachęca mnie do sięgnięcia po tą serię. Opis jest obiecujący, oby książka była tak samo. 

FILMY!

2 grudnia 2016 rok

Reżyser: Garth Davis
Tytuł: Lion. Droga do domu
Gatunek: Dramat


Opis filmu: Pięcioletni chłopiec gubi się na ulicach Kalkuty. 25 lat później wyrusza na poszukiwanie utraconego domu i rodziny.

Dlaczego mnie zaciekawił?
Film zapowiada się bardzo wzruszająco. A ja takie uwielbiam. Nie wyobrażam zgubić się w wieku 5 lat i dopiero po 20 latach szukać swojej rodziny... Zobaczymy czy fim mnie zachwyci. ;)

A Wy na co czekacie w tym miesiącu? Coś Was zaciekawiło czy też tak biednie jak u mnie? ;)

Buziaki. ;***






4 komentarze:

  1. Też czekam na ten film! Chcę go koniecznie obejrzeć! :)

    Pozdrawiam! ♥
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie biednie, bo żadne nowości mnie nie zaciekawiły w grudniu. Aczkolwiek to dobrze, bo będzie czas na nadrabianie zaległości :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Z jednej strony dobrze, że tak mało ciekawych książek w tym miesiącu, bo można nadrobić starsze zaległości. ;)

      Buziaki. ;**

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***