Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty

3 czerwca 2025

&232 "Zjawa" Graham Masterton - RECENZJA.!

 Hejo.! ;)


AUTOR: Graham Masterton

TYTUŁ: "Zjawa"

TŁUMACZENIE: Andrzej Szulc

GATUNEK: Horror

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 480

SERIA: -


Opis Książki!

Intrygująca powieść o potędze ludzkiej wyobraźni. Książka, w której jawa miesza się ze snem. Ponadczasowa historia, wykraczająca daleko poza ramy horroru, stanowiąca wspaniałe połączenie grozy, dramatu i baśni.
Wszystko zaczyna się od tragicznego wypadku. Pewnego zimowego popołudnia tafla lodu załamuje się pod spacerującą po zamarzniętym basenie pięcioletnią Peggy Buchanan. Jej śmierć pogrąża w żalu dwie starsze siostry, Elizabeth i Laurę. Dziewczynki nie mogą jednak oprzeć się wrażeniu, że Peggy wcale nie odeszła w zaświaty, lecz jest tuż obok i czuwa nad ich losem. Trzy lata później miejscowy pastor, który molestował Laurę, zostaje znaleziony w stanie agonalnym na terenie plebanii, z poważnymi odmrożeniami całego ciała. Jest upalne lato, więc zdarzenie wymyka się wszelkim próbom racjonalnego wytłumaczenia. Kiedy nieprzyjemne przygody zaczynają spotykać każdego, kto w jakikolwiek sposób zbliży się do którejś z sióstr, Elizabeth uświadamia sobie, że nieżyjąca dziewczynka roztoczyła nad nimi rodzaj kłopotliwej i niezwykle groźnej kurateli… Chcąc ratować narzeczonego, będzie musiała zmierzyć się z Peggy na jej własnym polu: w świecie czystej wyobraźni, której wytwory przybierają czasem śmiertelnie realne kształty.

Moja Recenzja!

   Każdy horror przeważnie zaczyna się od tragedii. Tak jest i tu. Pewnego dnia pod małą Peggy załamuje się lód w zamarzniętym basenie. Tym samym Elizabeth i Laura tracą swoją najmłodszą siostrzyczkę. Ale czy na pewno? Obie mają poczucie, że najmłodsza z nich tak do końca nie odeszła i dalej jest obok nich.

   Po jakimś czasie mają pewność, że Peggy nad nimi czuwa. Ale nie w dobrym znaczeniu tego słowa. Giną ludzie, którzy kiedykolwiek zagrozili Elizabeth czy Laurze. Ta "opieka" staje się groźna i przerażająca. Elizabeth wie, że aby chronić ludzi wokół siebie musi się osobiście zmierzyć z Peggy. Ale czy można wygrać z nadopiekuńczą zjawą siostry?

   Horror "Zjawa" autorstwa Grahama Mastertona to naprawdę dobra książka. Motyw z nadopiekuńczym duchem zmarłej siostry jest naprawdę wciągający. Niektóre sceny, dla mnie osobiście, były lekko przesadzone, zbyt przemocowe, ale wiem, że innym fanom horroru na pewno przypadną do gustu. Nie jest to też horror, pomimo motywu ducha, który nawiedza innych, który wgniata w fotel i sprawia, że nie można spać po nocach. Więc wydaje mi się, że i tak jest z tych "delikatniejszych" pomimo niektórych scen.

   Książka dobra, ale dla fanów literatury grozy może być, kolokwialnie pisząc, za mało straszna.

OCENA KSIĄŻKI: 3/5
DATA PRZECZYTANIA KSIĄŻKI: 05/2025

DZIĘKUJĘ SERDECZNIE WYDAWNICTWU ALBATROS ZA EGZEMPLARZ RECENZENCKI!


Buziaki.! ;***

P.



26 sierpnia 2024

&231 "Ktoś inny" Guillaume Musso - RECENZJA.!

 Hej Książkoholicy.!

Czas już zacząć żyć samej, zamiast obserwować życie innych.



AUTOR: Guillaume Musso

TYTUŁ: "Ktoś inny"

TŁUMACZENIE: Joanna Prądzyńska

GATUNEK: Kryminał

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 320 stron

SERIA: -

Opis Książki.!

Najnowsza powieść gwiazdy literatury − ulubieńca mediów, krytyków i czytelników, jednego z najpopularniejszych francuskich pisarzy.

Śmiały, emocjonujący i całkowicie nieprzewidywalny thriller psychologiczny.

Zagadkowa opowieść, w której prawdę poznajemy dopiero w ostatnich linijkach tekstu.

Jedna z najbardziej udanych powieści Guillaume'a Musso.
„Są trzy prawdy: moja prawda, twoja prawda i… prawda.”

Francja, Lazurowe Wybrzeże. Wiosna 2023 roku.
U wybrzeży Cannes, między Wyspami Leryńskimi, dryfuje jacht. Na jego pokładzie znaleziona zostaje ciężko ranna Oriana Di Pietro, włoska wydawczyni, dziedziczka bogatej i wpływowej mediolańskiej rodziny. Brutalnie zaatakowana kobieta daje nikłe oznaki życia i przewieziona do szpitala umiera po dziesięciu dniach, nie wybudziwszy się ze śpiączki.

Kto zabił Orianę?
Jeden mężczyzna i trzy kobiety opowiadają swoją wersję historii: Adrien, mąż ofiary, uwodzicielski i tajemniczy pianista jazzowy; nieuchwytna Adèle, jego młoda kochanka; Justine, lokalna policjantka odpowiedzialna za śledztwo; i Oriana – poprzez poruszającą relację z ostatnich tygodni jej życia.

Nikt nie kłamie.
Ale ich wersje prawdy znacząco się od siebie różnią.
Fascynująca zagadka, której rozwiązania nie sposób przewidzieć.
Śmiały, emocjonujący i całkowicie nieprzewidywalny thriller psychologiczny.

Moja Recenzja.!

   Fabułę w książce mamy podzieloną na kilka postaci. Jedną z nich jest Justine Taillandier, pani komisarz, która prowadzi śledztwo brutalnego ataku na znaną dziennikarkę i dziedziczkę fortuny we Włoszech, a później szuka mordercy, gdy ofiara umiera w szpitalu. Niestety przez rok nic się nie dzieje w toku śledztwa. Zero świadków ataku na milionerkę na jej jachcie, zero odcisków palców na miejscu zbrodni pochodzących od napastnika i oczywiście brak narzędzia zbrodni. Dopiero właśnie po roku od ataku jeden telefon na komisariat daje przełom. Ale czy to na pewno dobra droga, którą powinno pójść śledztwo?

   Kolejną postacią jest ofiara, Oriana di Pietro, kobieta z klasą, pieniędzmi, mężem artystą i dwójką cudownych dzieci. W książce śledzimy jej losy przed atakiem. Co się z nią działo i czy jej poczynania doprowadziły do tego, że dorobiła się wroga bądź wrogów, którzy chcieli by ją zabić. 

   I ostatnią z głównych postaci jest Adele Keller, młoda pokojówka, a z czasem okazuje się, że też kochanka męża ofiary, Adriena Delaunaya. Czy ona miała coś wspólnego z atakiem na Oriane czy jednak nie?

   Książkę przeczytałam w dwa dni, więc to już troszkę mówi, że była naprawdę dobra. Fabuła i każdy plot twist w niej, bohaterowie, zagadki, konflikty, podejrzenia. To wszystko daje nam naprawdę świetny kryminał, od którego nie można się oderwać. Guillaume Muso zrobił naprawdę świetną robotę i tym samym serdecznie polecam wam tę książkę. Ja na pewno sięgnę po inną twórczość tego autora.

Ocena Książki: 5/5

Data Przeczytania Książki: 08/2024

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA I EGZEPLARZ RECENZENCKI WYDAWNICTWU ALBATROS.!

Buziaki. ;***

P.


26 kwietnia 2024

&227 "Przyjaciółka" B.A.Paris - RECENZJA.!

 Hej. ;)


AUTOR: B.A. Paris

TYTUŁ: "Przyjaciółka"

TŁUMACZENIE: Maria Gębicka-Frąc

GATUNEK: Kryminał/Thriller

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 352

SERIA: -

Opis Książki.!

Przekłady na 40 języków. Ponad 1 300 000 egzemplarzy książek sprzedanych tylko w Polsce. 3 nominacje do tytułu Książki Roku Lubimy Czytać w kategorii: kryminał/sensacja/thriller. 4 nominacje do Bestsellera Empiku i tytuł Bestsellera Empiku dla „Terapeutki” w kategorii: literatura popularna. Honorowa Nagroda Wielkiego Kalibru przyznawana na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu.

Autorka bestsellerów B.A. Paris, która uwiodła miłośników thrillerów psychologicznych na całym świecie powieścią „Za zamkniętymi drzwiami”, zaprasza do kolejnego domu pełnego mrocznych tajemnic.

Iris i Gabriel mają wszystko, czego można zapragnąć: piękny dom za miastem, córkę, która zaczyna odnosić sukcesy, i dobrych przyjaciół, Laure i Pierre'a. Ich spokojną codzienność zakłóca jednak tragiczny wypadek, któremu ulega w pobliskim kamieniołomie szesnastoletni syn sąsiadów. Świadkiem zdarzenia jest Gabriel. To on znajduje ofiarę i staje się powiernikiem ostatnich słów chłopaka – słów, które wzbudzą w nim głębokie poczucie winy.

Podczas gdy Iris stara się złagodzić traumę męża, niespodziewanie zjawia się u nich Laure, która została zdradzona i w porywie gniewu i żalu odeszła od męża. Iris i Gabriel nalegają, by Laure czuła się u nich jak u siebie i została tak długo, jak tego potrzebuje. Mijają dni i tygodnie, Laure nosi ubrania Iris, śledzi każdy jej ruch i… wypytuje ją o niedawną śmierć młodego mężczyzny.

Jedyną odskocznią od narastającego napięcia w ich własnym domu jest dla Iris i Gabriela znajomość z parą, która właśnie sprowadziła się z większego miasta i spodziewa się pierwszego dziecka. Dziwią się tylko, że mieszka z nimi ogrodnik – podobno z podejrzanie burzliwą przeszłością.

Atmosfera nieufności i wzajemnych podejrzeń niebezpiecznie się zagęszcza, a wokół bohaterów piętrzą się sekrety i negatywne emocje. Jest tylko jedna osoba, która dokładnie wie, co tu się naprawdę dzieje. Kto? Nawet najbardziej wytrawnym czytelnikom thrillerów trudno będzie to odgadnąć. Bo tym razem B.A. Paris serwuje nam finał finałów – po prostu niesamowity!

Moja Recenzja.!

   Iris i Gabriel, małżeństwo, które można powiedzieć, że zdobyło w życiu wszystko. Mają piękny dom, cudowną córkę, przyjaciół którymi są Laure i Pierr'e. Jednak to wszystko się kończy, gdy w pobliskim kamieniołomie nastoletni syn sąsiadów ulega wypadkowi, a podczas jego ostatnich chwil jest przy nim Gabriel i to on musi nosić ciężar ostatnich słów chłopaka. 

   Iris wspiera w radzeniu sobie z traumą męża, ale w tym czasie pojawia się u nich Laure, która obwieszcza przyjaciółce, że Pierr ją zdradził. Kobieta zostaje u przyjaciół i jest u nich tak długo, że małżeństwo ma powoli tego dosyć i sami próbują się dowiedzieć co tak naprawdę zaszło.

   Pojawia się coraz więcej tajemnic, nieufności i negatywnych odczuć. I w tym wszystkim tylko jedna osoba zna całą prawdę.

   Uwielbiam książki autorstwa B.A. Paris. To jak w swoich bohaterów wkłada całą pasję i są jak żywi. Tutaj jest tak samo. Historia Iris i Gabriela, Laure i Pierr'a, a także nowych sąsiadów i ich ogrodnika po prostu mnie wciągnęła i nie chciała wypuścić. A finał powieści był dosłownie dopięty na ostatni guzik. Jedyne co mnie drażniło to Iris i jej cackanie się z Laure w pewnych momentach gdzie mogła być bardziej stanowcza. Ale pomimo tego minusiku i tak serdecznie polecam.

Ocena książki: 4/5

Data przeczytania książki: 04/2024

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA EGZEMPLARZ RECENZENCKI I MOŻLIWOSĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI WYDAWNICTWU ALBATROS.!




Buziaki. ;**

P.


10 kwietnia 2024

&221 "Wrobiona" C.L. Taylor - RECENZJA.!

 Hej. ;)


AUTOR: C.L. Taylor

TYTUŁ: "Wrobiona"

TŁUMACZENIE: Izabela Matuszewska

GATUNEK: Kryminał/Thriller

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 368

SERIA: -

Opis Książki.!

Nowy thriller psychologiczny autorki „Teraz zaśniesz”.

Gdyby twój mąż wrobił cię w morderstwo, jak straszna byłaby twoja zemsta?
Pięć lat temu Olivia Sutherland została skazana za spiskowanie w celu zamordowania męża.
Teraz, gdy wreszcie jest wolna, ma trzy cele: naprawić relacje z nastoletnią córką, odzyskać dobre imię i zdemaskować swojego męża – mężczyznę, który ją wrobił.
Jak daleko będzie w stanie się posunąć, by zrealizować swoje zamiary?
I jak daleko posunie się jej mąż, aby ją powstrzymać?
Okazuje się, że jego kłamstwa sięgają głębiej, niż Olivia mogłaby sobie wyobrazić.
I tym razem to nie jej wolność jest zagrożona, ale jej życie…

C.L. Taylor – autorka bestsellerowych thrillerów psychologicznych, przetłumaczonych na 25 języków. Sprzedaż jej książek przekroczyła już milion egzemplarzy.

"Książka, od której nie sposób się oderwać. Porywająca!"
Lucy Clarke

"Uzależniająca. A zakończenie to prawdziwe mistrzostwo świata!"
Claire Douglas

"Ta książka jest lepsza niż przejażdżka kolejką górską."
Lisa Jewell

"Bardzo solidny thriller psychologiczny. Jestem pod wielkim wrażeniem i świetnie się bawiłam."
Janice Hallett

"C.L. Taylor znów to zrobiła. Świetna książka – co za tempo, co za fabuła!"
Heidi Perks

Moja Recenzja.!

   W książce poznajemy Olivie, kobietę, która pięć lat temu trafiła do więzienia za próbę zlecenia zabójstwa męża, od którego chciała odejść. Oczywiście została niesłusznie skazana i po wyjściu na wolność chce to wszystkim udowodnić. Ale przede wszystkim odzyskać córkę i dowiedzieć się dlaczego po jej skazaniu, kochanek z którym planowała nowy rozdział w życiu nagle zniknął.

   Olivia jest z tych silnych i walczących o siebie bohaterek, Kobietą, która po wyjściu z więzienia nie ma nic, ani pracy, ani dachu nad głową i tak chce udowodnić, że jej mąż ją wrobił. Za wszelką cenę. Do tego w książce są takie zwroty akcji, że nie da się znudzić. Na końcu książki miałam tylko jedno "ale", że jakby autorka za szybko podsumowała całą historię gdzie mogłaby to rozłożyć na 2-3 rozdziały więcej.

   Ale i tak polecam, na pewno nie będziecie się nudzić.

Data Przeczytania Książki: 01/2024

Ocena Książki: 4/5

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA EGZEMPLARZ RECENZENCKI I MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA KSIĄŻKI WYDAWNICTWU ALBATROS.!


Buziaki. ;**

P.



14 grudnia 2023

&215 "Sixteen Souls" Rosie Talbot - RECENZJA.!

 Hej. ;)


AUTOR: Rosie Talbot

TŁUMACZENIE: Robert Waliś

TYTUŁ: "Sixteen Souls"

GATUNEK: Literatura Młodzieżowa

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 352 strony

SERIA: -

Opis Książki.!

Młodzieżowa powieść grozy i romans fantasy w jednym.
Połączenie zapierającej dech w piersiach przygody i romantycznych uniesień serca!

W nawiedzonym Yorku nawet śmierć ma się czego bać.

Szesnastoletni Charlie ma w życiu same problemy. Jest jasnowidzem w Yorku, najbardziej nawiedzonym mieście w Europie, a wszyscy jego przyjaciele są duchami. W sferze uczuć też nie idzie mu najlepiej – obiekt jego westchnień znów spotyka się z kimś innym.
Jakby tego było mało, sławne zjawy zaczynają znikać w tajemniczych okolicznościach z ulic i zaułków Yorku. Charlie nie chce się w to mieszać, ale Sam, nowy – i okropnie irytujący! – jasnowidz w mieście, koniecznie chce, by razem sprawdzili, kto, lub co, za tym stoi.

Gdy duch, któremu Charlie wiele zawdzięcza, także znika bez śladu, chłopak nie ma wyboru, musi stawić czoła cieniom. I rodzącemu się uczuciu do Sama. Chłopcy powinni być gotowi, by zaryzykować wszystko dla duchów Yorku, bo ich przeciwnik nie zawaha się przed niczym, by wcielić w życie swój mroczny plan. Stawką jest życie pozagrobowe, a czasu jest coraz mniej…

Moja Recenzja.!

   Charlie jest widzącym, jasnowidzem, który dostaje ten "dar" po ciężkiej chorobie, od której na chwilę umiera. Po tej sytuacji może widzieć zmarłych w całym swoim mieście. Ale nie obnosi się z tym. Nie chce, aby inne dusze, oprócz tych, które mu towarzyszą wiedziały, że może je widzieć.

   Pewnego dnia dowiaduje się, że z ulic Yorku duchy zaczynają znikać, a w tym samym czasie w mieście pojawia się Sam, inny widzący, który chce się dowiedzieć kto "porywa" dusze zmarłych i ma nadzieję, że Charlie mu w tym pomoże. Ale ten nie chce. Czuje, że to się źle skończy. Ale gdy znika duch jego przyjaciółki on sam chce schwytać porywacza i uwolnić każdego ducha jakiego się da.

   Na początku nie mogłam się "wbić" w tą książkę. Może dlatego, że nie czytam młodzieżówek, zwłaszcza z motywem duchów. Ale z rozdziału na rozdział coraz więcej rozumiałam, kim są widzący, co to są pętle śmierci itd. I coraz bardziej wciągała mnie historia Charliego i Sama.

   Więc osobiście polecam.

Data Przeczytania: 11/2023

Ocena Książki: 8/10

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ALBATROS ZA RGZEMPLARZ TEJ KSIĄŻKI DO RECENZJI.!



Buziaki. ;***

P.


3 grudnia 2023

&213 "Opiekunowie" Dean Koontz - RECENZJA.!

 Hejo. ;)


AUTOR: Dean Koontz

TYTUŁ: "Opiekunowie"

TŁUMACZENIE: Anna Dobrzańska

GATUNEK: Horror

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 543 strony

SERIA: -

Opis Książki.!

Nowe wydanie książki nominowanej do tytułu "ulubionej powieści Ameryki” w plebiscycie The Great American Read organizowanym przez sieć publicznych stacji telewizyjnych PBS.
Trzymająca w napięciu opowieść o człowieku, psie i przerażającym zagrożeniu, które mogło zrodzić się wyłącznie w wyobraźni autora bestsellerowych thrillerów Deana Koontza.

Kiedy w tajnym rządowym laboratorium Banodyne wybucha pożar, na wolność wydostają się dwa genetycznie zmodyfikowane i połączone telepatyczną więzią stworzenia. Jedno z nich to obdarzony ludzką inteligencją pies rasy golden retriever. Drugie to inteligentna maszyna do zabijania zwana Obcym – budząca grozę krzyżówka pawiana z innymi gatunkami naczelnych. Pies trafia w ręce Travisa Cornella, byłego komandosa jednostki Delta Force, samotnego mężczyzny przekonanego, że na jego życiu ciąży klątwa. Travis nadaje retrieverowi imię Einstein. Wkrótce wraz z nowo poznaną przyjaciółką Norą odkrywa niezwykłe cechy zwierzęcia i nawiązuje z nim bliską relację.

Tropem Einsteina podąża jednak Obcy, znacząc swój szlak rozszarpanymi zwłokami ludzi i zwierząt. Uciekinierów poszukują też agenci federalni oraz płatny zabójca Vince Nasco, psychopata wierzący, że tylko krok dzieli go od nieśmiertelności. Równolegle toczy się śledztwo w sprawie serii morderstw popełnionych na naukowcach z Banodyne i ich rodzinach. Dla Travisa, Nory i Einsteina oznacza to tylko jedno: nieuchronną konfrontację z siłami zła i walkę o przetrwanie...

Moja Recenzja.!

   Travis Cornell to były komandos jednostki Delta Force, który ma dosyć swojego życia. Po bardzo szybkim zostaniu wdowcem i kilku innych pechowych sytuacjach jest przekonany, że ciąży nad nim klątwa, przez co chce to wszystko zakończyć. Ale pewnego dnia, na spacerze, na jego drodze staje pies. Przestraszony, brudny, ale i tak piękny golden retriever, który widać, że przed kimś (lub czymś) ucieka. Mężczyzna zabiera ze sobą psa, nadaje mu imię Einstein, tym samym wierząc, że pomaga psu jak i samemu sobie. Nie wie jednak, że pies ucieka z rządowego laboratorium Banodyne i jest jednym z dwóch genetycznie zmodyfikowanych stworzeń. Drugim jest Obcy, maszyna do zabijania, do tego połączony telepatyczną więzią z golden retrieverem. I właśnie ta więź pozwala mu ścigać psa.

   Po czasie Travis odkrywa "czym" jest Einstein i chce go chronić za wszelką cenę. Pomaga mu w tym nowo poznana kobieta, Nora. Oboje jednak nie wiedzą, że mają przeciwko sobie agentów federalnych, płatnego zabójce Vincenta Nasco i Obcego, który dosłownie idzie po trupach do celu. A celem jest Einstein.

   Ta książka przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Bohaterowie, fabuła, motyw z nad wyraz inteligentnym psem i krzyżówki, która morduje wszystko na swojej drodze daje nam cudowną i emocjonującą książkę jaką jest "Opiekunowie". Na pewno przeczytam coś jeszcze tego autora.

   Serdecznie polecam.

Data Przeczytania: 10/2023

Ocena Książki: 10/10

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ALBATROS ZA EGZEMPLARZ RECENZENCKI.!




Buziaki. ;**

P.


&211 "Gdzie jest Angelique?" Guillaume Musso - RECENZJA.!

 Hejo. ;)


AUTOR: Guillaume Musso

TYTUŁ: "Gdzie jest Angelique?"

TŁUMACZENIE: Joanna Prądzyńska

GATUNEK: Kryminał

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 336

SERIA: -

Opis Książki.!

Gorączkowy, pełen niespodzianek i porywający labirynt zdarzeń i emocji. Powieść, w której niczego nie można być pewnym.

Nawet aniołowie mają swoje demony...

Paryż, Boże Narodzenie 2021 roku.

Po ataku serca Mathias Taillefer budzi się w szpitalnej sali. Przy jego łóżku stoi młoda, nieznana mu dziewczyna. To Louise Collange, studentka, która odwiedza pacjentów i gra dla nich na wiolonczeli.

Kiedy Louise dowiaduje się, że Mathias jest policjantem, prosi go o zajęcie się dość szczególną sprawą. Początkowo niechętny, mężczyzna w końcu zgadza się jej pomóc, czym narazi ich oboje na śmiertelne niebezpieczeństwo.

Tak rozpoczyna się niezwykłe śledztwo, którego tajemnica tkwi w życiu, które chciałoby się prowadzić, miłości, którą można było poznać, i miejscu, które wciąż ma się nadzieję znaleźć...

Moja Recenzja.!

   Mathias Taillefer to były policjant, który przebywa w szpitalu z powodu swojego przeszczepionego serca. Któregoś dnia, dokładnie w Boże Narodzenie, ze snu budzi go melodia Schuberta, grana na wiolonczeli przez młodą dziewczynę.

   Louise Collange jest studentką, która wierzy, że muzyka potrafi pomagać pacjentom i gra dla nich na wiolonczeli. Jednym z tych pacjentów jest właśnie Mathias. Gdy dziewczyna dowiaduje się, że mężczyzna jest byłym policjantem prosi go o pomoc w rozwiązaniu zagadki związanej ze śmiercią jej matki. Wszyscy uważają, że to był wypadek, ale nie Louise. Ona wie, że ktoś pomógł jej matce umrzeć.

   Śledztwo tych dwoje w pewnym momencie prowadzi ich go pielęgniarki, która kilka razy opiekowała się matką dziewczyny, a po jej śmierci nagle zniknęła. Louise czuje, że ta kobieta ma coś wspólnego z "wypadkiem" jej matki. Teraz musi ją tylko znaleźć z pomocą Mathiasa i to udowodnić. A znalezienie osoby , która przez lata nauczyła się ukrywać wcale nie musi być takie proste.

   Jest to naprawdę dobry kryminał, trzymający w napięciu i posiadający wiele zwrotów akcji, których się nie spodziewałam. Czasami naprawdę mnie tak zaskakiwały, że musiałam się zatrzymać z takim: "Co tu się właśnie stało?".

   Styl pisania autora też sprawia, że książkę się naprawdę szybko czyta. Mi to zajęło dokładnie tylko jeden dzień.

   Serdecznie polecam.

Data Przeczytania: 10/2023

Ocena Książki: 8/10

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ALBATROS ZA EGZEMPLARZ RECENZENCKI.!



Buziaki. ;***

P.



22 października 2023

&210 "Szpital Filomeny" Graham Masterton - RECENZJA.!

 Hej. ;)



AUTOR: Graham Masterton

TYTUŁ: "Szpital Filomeny"

TŁUMACZENIE: Małgorzata Stefaniuk

GATUNEK:  Horror

WYDAWNICTWO: Albatros

ILOŚĆ STRON: 384

SERIA: -

Opis Książki.!

Idealna książka dla fanów Lśnienia Stephena Kinga, Nawiedzonego domu na wzgórzu Shirley Jackson czy Kobiety w czerni Susan Hill.

Hołd dla klasycznego horroru w nowoczesnym wydaniu.

Graham Masterton wraca do korzeni gatunku, któremu poświęcił niemal całą karierę pisarską.

I po raz kolejny potwierdza, że jest mistrzem przerażających opowieści.

W tych opuszczonych korytarzach wciąż czai się ból.

I zniszczy każdego, ktokolwiek odważy się przestąpić próg Szpitala Filomeny.

Niektóre miejsca powinny zostać zapomniane na zawsze. Ale ciężko zapomnieć o imponującej zabytkowej rezydencji położonej w ogromnym parku. Zwłaszcza jeśli żyje się z tego, że kupuje się właśnie takie budynki, odnawia je i sprzedaje za grube miliony.

Tak jak Lilian Chesterfield, która sądzi, że właśnie zrobiła świetny interes, kupując dawny szpital wojskowy. I choć od pierwszej chwili staje się jasne, że ktoś – lub coś – ukrywający się w budynku nie zamierza tolerować intruzów, Lilian nie daje za wygraną.

Nawet kiedy pojawia się dawny pacjent Szpitala Filomeny i ostrzega ją przed tym miejscem. Nawet kiedy dowiaduje się o kolejnych śmierciach. Nawet kiedy zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z czymś o wiele bardziej przerażającym niż duchy…

Moja Recenzja.!

   Lilian Chesterfield kupiła dawny szpital wojskowy, który chce wyremontować i zrobić z niego mieszkania na sprzedaż. Od samego początku wyczuwa w tym miejscu dawną energię, złą i smutną. Ale to i tak jej nie powstrzymuje przed kontynuowaniem prac. Dopóki jej mierniczy nie trafia do szpitala z ogromnym bólem, który pojawił się nagle i bez powodu podczas wykonywania prac w Szpitalu Filomeny. Po tym wydarzeniu i kilku kolejnych oraz rozmowy z byłym pacjentem tego miejsca kobieta uświadamia sobie, że to co jest w tym budynku może być nawet gorsze niż duchy, w które i tak nie wierzy.

   Na wstępie opisu książki czytamy, że jest ona idealna dla fantów "Lśnienia" Stephena Kinga. I ja sama się tym sugerowałam podczas sięgania po tą książkę i miałam dosyć duże wymagania. Którym nie do końca ta książka sprostała.

   Mamy tutaj motyw z nawiedzonym budynkiem i kimś kto próbuje zmienić to miejsce i wykurzyć z niego to "coś". Standardowy motyw w horrorach. I to mnie już chyba na starcie odrzuciło. Tyle razy już takie coś czytałam, że naprawdę ciężko mnie zaskoczyć. Przy opisach, dosyć, krwawych, co się dzieje z ludźmi , którzy wejdą w drogę "mieszkańcom" Szpitala Filomeny po prostu się nudziłam. Książka jest zdecydowanie zbyt przewidywalna i schematyczna, a ja w życiu bym jej nie postawiła na równi z "Lśnieniem" Stephena Kinga.

   Przeczytać można, aby wyrobić sobie swoją opinię, ale moim zdaniem są lepsze horrory z motywem nawiedzonego domu.

Ocena Książki: 5/10

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ALBATROS ZA EGZEMPLARZ RECENZENCKI.!



Buziaki. ;***

P.



9 maja 2023

&200 "GALATEA" Madeline Miller - RECENZJA.!

 Hej. ^^


W tej chwili miałam otworzyć oczy jak wylękniona sarenka i zobaczyć go nad sobą niczym słońce. I miałam westchnąć cichutko z zachwytu i wdzięczności, a on zaczynał mnie pieprzyć.


AUTOR: Madeline Miller

TŁUMACZENIE: Anna Esden-Tempska

TYTUŁ: "Galatea"

WYDAWNICTWO: Albatros

SERIA: -

ILOŚĆ STRON: 71


Opis Książki.!

Nawet najdoskonalsze istoty nade wszystko pragną wolności.
Posąg z marmuru – kobieta – żona – matka – wolny duch – Galatea.
Madeline Miller, laureatka Orange Prize, autorka „Kirke” i „Pieśni o Achillesie”, tym razem bierze na warsztat mit o Galatei, opowiadając na nowo historię znaną z „Metamorfoz” Owidiusza.

PRZEPIĘKNE OPOWIADANIE MADELINE MILLER, WYDANE W TWARDEJ OPRAWIE - IDEALNY PREZENT DLA WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW MITOLOGII i KLASYKI.
Literacka perełka w filigranowym, eleganckim wydaniu!

W starożytnej Grecji utalentowany rzeźbiarz został pobłogosławiony przez boginię, która obdarowała jego arcydzieło z marmuru – najpiękniejszą kobietę, jaką kiedykolwiek widziano – darem życia. Poślubiwszy swój doskonały twór, Pigmalion oczekuje, że jego żona będzie uosobieniem posłuszeństwa i pokory – niczym więcej jak pięknym, ożywionym przedmiotem. Ale Galatea szybko przekonuje się, że jej uroda jest doskonałym narzędziem manipulacji, a oprócz wspaniałego ciała posiadła też lotny umysł i wolną wolę.
Ogarnięty obsesją mąż pragnie sprawować nad Galateą pełną kontrolę. W końcu izoluje ją od świata pod stałym nadzorem lekarza i pielęgniarki. Jeśli Galatea nie chce, by jej piękna córka podzieliła jej los, musi przywrócić im obu wolność – bez względu na cenę…


Moja Recenzja.!

Opowiadanie autorstwa Madeline Miller jest krótkie, ale znane. Mówi o rzeźbie postaci kobiecej, która ożywa poprzez modły do bogini samego rzeźbiarza. Staję się żywą, a do tego mówiącą kobietą. Z czasem zostaje również żoną i matką.

Opowiadanie idealne na przerwę między innymi książkami.


OCENA KSIĄŻKI: 6/10


DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA EGZEMPLARZ RECENZENCKI WYDAWNICTWU ALBATROS.!




Buziaki. ;**


P.


21 października 2020

&181 Stephen King "Instytut" - RECENZJA.!

 Cześć kochani!

   Jak się czujecie? Na świecie panuje druga fala epidemii Koronawirusa i świat znów staje na głowie. Nie wiadomo co ze szkołami, pracą i w ogóle. W sumie nic nie wiadomo. Dlatego stwierdziłam, że warto wrócić do blogowania, tak na poważnie, aby mieć chociaż troszkę zalążku normalności. A więc dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki, autora, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. ;) Miłego czytania!


Autor: Stephen King

Tłumaczenie: Rafał Lisowski

Tytuł: Instytut

Oryginalny tytuł: The Institute

Wydawnictwo: Albatros

Gatunek: Horror

Ilość stron: 672

Opis książki!

Głęboko w lasach stanu Maine znajduje się mroczny państwowy obiekt, gdzie uprowadza się i więzi dzieci z całych Stanów Zjednoczonych. W Instytucie poddawane są one testom i zabiegom wykorzystującym ich szczególne dary – telepatię i telekinezę – dla osiągnięcia pewnych celów.

Ostatnim rekrutem jest 12 letni Luke Ellis, który nie jest po prostu mądrym chłopcem – jest super mądry. Posiada jeszcze jeden dar, który Instytut chciałby wykorzystać…

Daleko od tego miejsca, w małym miasteczku w Południowej Karolinie były gliniarz przyjął robotę u lokalnego szeryfa. Na co dzień po prostu patroluje ulice, ale lada dzień zmierzy się z największą sprawą w swojej karierze.

Podczas gdy korytarze Instytutu obwieszone są plakatami reklamującymi „kolejnym dzień w raju”, Luke, jego przyjaciółka Kalisha i reszta dzieciaków nie mają wątpliwości, że nie są tutaj gośćmi, a więźniami, i nie mają szans na ucieczkę.

Ale nawet mały trybik może poruszyć wielką maszynę. Luke połączy siły z nowym, jeszcze młodszym rekrutem, Averym Dixonem, który ma zdolność czytania w myślach rozwiniętą jak nikt inny. Podczas gdy Instytut chce zaprząc ich zdolności do własnych, tajnych celów, połączone siły Luke’a i Avery’ego dadzą rezultaty, których nie mogą się spodziewać nawet ci, którzy przeprowadzają eksperymenty, włączając w to nawet cieszącą się złą sławą Panią Sigsby.

Moja recenzja!

   W książce towarzyszy Nam Luke Ellis, młody chłopiec, który jest nad wyraz inteligentny, a do tego potrafi przesuwać rzeczy, gdy bardzo się zdenerwuje. Pewnego dnia budzi się w pokoju identycznym do swojego, ale bez okien. Poznaje inne dzieci i dowiaduje się, że znajduje się w tak zwanym Instytucie, gdzie robią eksperymenty na dzieciach, które mają zdolności telepatyczne i umiejętności telekinezy. I już obmyśla plan ucieczki.

   Książka z klimatem, z dobrze wykreowaną historią i bohaterami. Aż trudno było mi ją czasami odłożyć. Jednak brakowało mi czasami tego mistrza grozy, którym jest King. Dlatego była to dobra lektura, ale moim zdaniem mogła być lepsza.

   Polecam fanom Stephena Kinga, aby sprawdzili czy taka wersja tego autora też im pasuje. ^^

Pierwsze zdanie w książce: Pół godziny po planowanym odlocie Tima Jamiesona z Tampy ku jasnym światłom i wysokim budynkom Nowego Jorku samolot linii Delta nadal stał przy rękawie.

Ocena książki: 8/10.!

Czytaliście? Lubicie twórczość Stephena Kinga?
Dajcie znać w komentarzach.! ^^


ZA PRZECZYTANIE KSIĄŻKI SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ALBATROS!!!
(Ten fakt nie miał wpływu na moją opinię!!!)



Buziaki. ;***

P.



27 sierpnia 2020

&179 Penelope Bloom "Jego Przesyłka" - RECENZJA.!

 Cześć kochani!

 

   Jak Wam mija ten czwartkowy wieczór? Ja niedawno wróciłam z pracy i idę jeszcze do niej jutro i w sobotę. Wyjątkowo pracuję w weekend, ponieważ zamieniłam się ze współpracownicą. Pogoda paskudna, czuć w powietrzu jesień. Ale za to idealna, aby czytać i nadrabiać zaległości w literaturze. Więc zapraszam Was na kolejną recenzję. Miłego czytania.!


 Autor: Penelope Bloom

 Tłumaczenie: Robert Waliś

 Tytuł: Jego Przesyłka

 Oryginalny tytuł: His Package

 Seria: Objects of Attraction (Tom 4)

 Wydawnictwo: Albatros

 Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans

 Ilość stron: 256

 Opis książki.!

   Pikantna komedia romantyczna!

   Jego paczuszka wylądowała w mojej skrzynce... Hej, spokojnie, mojej skrzynce POCZTOWEJ, I od chwili, kiedy zobaczyłam, co jest w środku, wiedziałam, że ta paczka powinna trafić do mojego gorącego sąsiada. Który najwyraźniej ma brudny sekret...

   Nie specjalnie lubię koty, ale jestem trochę jak one - nie znoszę większości ludzi. A mój sąsiad nie jest jak większość ludzi. Chodzi w koszulach zapiętych pod szyję, pachnie jak reklama Calvina Kleina i wygląda na takiego, co regularnie używa nici dentystycznej... Słowem - sprawia wrażenie, że ma swoje życie uporządkowane od początku do końca. Pan Idealny, jeśli chcecie znać moje zdanie.  I wtedy do tego obrazka wkracza jego długa, gruba paczka wciśnięta w moją skrzynkę pocztową. Ja wiem – to chore. Taka oczywista zagrywka. Przypadkowo otworzyłam tę paczkę i teraz jego brudny sekret gapi się mi prosto w twarz. I staje się jasne, że Pan Idealny wcale nie jest taki idealny… No kto by pomyślał?

 Moja recenzja.!

   Lilith stroni od ludzi i ma opinię, że ich nie lubi. ma jedną przyjaciółkę i kota. Pewnego dnia do domu obok wprowadza się nowy sąsiad. Pan Idealny, jak go nazwała. nie rozmawiają ze sobą do czasu, gdy kurier myli ich skrzynki i ona dostaje Jego paczkę, a on jej. I od tego zaczyna się ich znajomość i odkrycie Lilith, że Pan Idealny wcale do końca taki nie jest.

   Liam ma tajemnice. Dlatego przeprowadza się i próbuje zacząć od nowa. Przeszkadza mu w tym nowa sąsiadka, która z jednej strony go przeraża, a z drugiej fascynuje. Czy w jego, na pozór, idealnym świecie znajdzie się miejsce by znów zaufać?

   To już czarty tom serii książek autorstwa Penelope Bloom. Znów świetne przedstawienie bohaterów, żarty, przy których nie raz się uśmiałam. :) Starzy bohaterowie z poprzednich części również się pojawili i to też dodaje charakteru całej historii.

   Ja serdecznie polecam tą jak i poprzednie części tego cyklu. Na pewno nie będziecie żałować czasu spędzonego z tą książką. ^^

Pierwsze zdanie w książce:  Wszyscy uważają, że nie lubię ludzi.

Ocena książki: 10/10.!

Jego Banan | Jej Wisienki | Jego Babeczka | Jego Przesyłka | Jej Sekret | Jej Ogródek


Czytaliście?
Macie zamiar?
Dajcie znać w komentarzach. ;)

ZA PRZECZYTANIE KSIĄŻKI SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU ALBATROS!!!
(Ten fakt nie miał wypływu na moją recenzję!!!)




Buziaki. ;***

P.


10 sierpnia 2020

&177 Leopoldo Gout "Geniusz. Rewolucja" - RECENZJA.!

Hej kochani.!

   Tak jak pisałam post wcześniej, wracam. I bez większego obijania już Was zostawiam z nową (starą) recenzją, bo czasu trochę minęło odkąd ją pisałam. Miłego czytania.!


Autor: Leopoldo Gout

Tłumaczenie: Robert Waliś

Tytuł: Geniusz. Rewolucja

Oryginalny tytuł: Genius #3: The Revolution

Seria: Geniusz (Tom 3)

Wydawnictwo: ALBATROS

Ilość stron: 272

Gatunek: Literatura młodzieżowa

Opis książki.!

Troje przyjaciół. Jeden cel: uratować świat.

Decydujący pojedynek doba ze złem. Ostatnia runda.

Troje geniuszy. Blogerka z Chin, inżynier samouk z Nigerii, programista z Meksyku. Każdy ma inny talent. Wszyscy mają wspólny cel. Jaki? Zatrzymać zło. Uratować świat.

Misja 1: rozbić gang cyberterrorystów
Misja 2: uwolnić niesłusznie aresztowanego ojca
Misja 3: przygotować się na decydujące starcie z geniuszem zła

Tunde: Czternastoletni geniusz inżynier samouk z Nigerii. Uwolnił swoją wioskę z rąk bezwzględnego wojskowego. Okazuje się, że czeka go znacznie trudniejsze zadanie.

Likaon: Tajemnicza szesnastoletnia blogerka-aktywistka z Chin. Musi stawić czoła groźnym cyberterrorystom i wydostać ojca z więzienia.

Rex: Genialny szesnastoletni programista i haker. Będzie walczył z geniuszem zła, który ma demoniczny plan... Cy Rexowi, z pomocą przyjaciół i brata, uda się go pokonać?

Moja recenzja.!

   Trzeci i ostatni tom o trójce wyjątkowych dzieciaków, które dzięki swoim talentom, próbują uratować świat. Starają się oczyścić siebie z postawionych zarzutów i pokonać tego, który naprawdę za tym stoi i próbuje ich wrobić.

   Mamy super bohaterów, ciekawą historię i piękne ilustracje, które to wszystko uzupełniają. Nie chcę za dużo pisać, aby Wam nie spojlerować poprzednich dwóch tomów. Nasi bohaterowie, Tunde, Rex i Likaon, dalej walczą z cyberterrorystami, którzy życia im nie ułatwiają. Likaon chce zrobić wszystko, aby pomóc swojemu ojcu, a cała trójka musi pokonać złego geniusza, którego poczynania mogą zniszczyć cały świat internetu.


   Polecam całą serię, nawet jeżeli ktoś nie jest fanem młodzieżówek tak jak ja. Ponieważ dla mnie czas z tą serią był fajną odskocznią od rzeczywistości. ;)

Pierwsze zdanie w książce: Trzy godziny po tym jak wylądowaliśmy w Pekinie, zlokalizowałam swojego ojca.

Ocena książki: 7/10.!


Geniusz. Gra |Geniusz. Przekręt | Geniusz. Rewolucja


   Czytaliście? Macie zamiar? Dajcie znać w komentarzach.!

Buziaki. ;***

P.


6 maja 2020

&175 Leopoldo Gout "Geniusz. Przekręt" - RECENZJA.!

Hejooo.! :)

   Jak Wam mija dzionek? Ja właśnie skończyłam się pakować do pracy i ogarniać mieszkanie. Wczoraj po tych 6 godzinach po prostu padłam i już nie byłam w stanie nic zrobić, więc trzeba było rano nadrobić. ;) A póki co zapraszam Was na nową recenzję. Miłego czytania!


Autor: Leopoldo Gout

Tłumaczenie: Robert Waliś

Tytuł: Geniusz. Przekręt

Oryginalny tytuł: Geniusz: The Con

Seria: Geniusz (Tom 2)

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 288

Gatunek: Literatura młdzieżowa

Opis książki!

Jeśli ci zaufa, będziesz w zespole. I wejdziesz do niebezpiecznej gry.

On ustala wszystkie zasady.

Jedyny sposób, by wygrać, to zrobić to, czego nie przewidział.



Trójka nastoletnich geniuszy z różnych zakątków świata. Muszą działać razem, aby zatrzymać okrutnego generała, ochronić swoje rodziny i… uratować świat.

TUNDE: czternastoletni inżynier samouk z Nigerii. Podejmuje wyścig z czasem, aby ocalić swoją wioskę przed bezwzględnym wojskowym.

LIKAON: szesnastoletnia blogerka-szpieg, za którą chiński rząd wystawił list gończy. Geniusz strategii, będzie musiała ocalić ojca przed fałszywymi oskarżeniami o korupcję, za które może zapłacić najwyższą cenę.

REX: szesnastolatek, który udowodnił, że jest najlepszym programistą na świecie. Rodzinę chłopaka deportowano ze Stanów do Meksyku, a jego oskarżono o kradzież miliardów rządowych tajemnic dla terrorystów.

Ściga ich policja, FBI i pewien znacznie groźniejszy od nich przeciwnik... Trójka geniuszy będzie musiała działać tak, by nie zostawić śladów, i wprowadzić w życie plan genialnego przekrętu.

Moja recenzja!

   Dalej śledzimy losy trzech młodych geniuszy, Tunde, Likaona i Rexa. Tym razem muszą współpracować, aby osiągnąć swoje pojedyncze cele.

   Tunde musi ocalić swoją wioskę w Nigerii. Aby to zrobić musi się zgodzić na wszystko czego wymaga od niego pewien niebezpieczny wojskowy. Musi również pomóc swoim przyjaciołom. Likaon dowiaduje się, że jej ojciec współpracuje z niebezpiecznymi ludźmi i przez to popada w problemy i zostaje oskarżony o korupcję. Likaon wiele nie myśląc zamierza pomóc ojcu, ale do tego potrzebuje pomocy swoich przyjaciół. Rex za to zostaje oskarżony o przestępstwo na skalę światową, którego nie popełnił. Ale kto mu uwierzy skoro jest najlepszym młodym programistą i jest w stanie to zrobić?

   Książka naprawdę mi się podobała i nie odbiegała od pierwszego tomu. Szybka akcja, ciekawe ilustracje i dobrze wykreowani bohaterowie.


   Polecam osobą, które lubią naprawdę dobre młodzieżówki. ^^

Pierwsze zdanie w książce: W dniach 1-8 sierpnia ponad dwadzieścia rządowych i prywatnych instytucji z załączonej listy padło ofiarą włamania przy użyciu skradzionych danych do logowania.

Ocena książki: 8/10.!

Geniusz. Gra | Geniusz. Przekręt | Geniusz. Rewolucja

Mieliście do czynienia z tą serią? Czy młodzieżówki to nie Wasze klimaty?
Dajcie znać w komentarzach. ^^


Buziaki, ;***

P.

31 marca 2020

&173 Leopoldo Gout "Geniusz. Gra" - RECENZJA.!

Cześć!

   Kolejny tydzień zaczęłam od nowych zadań w pracy. Wczoraj dostaliśmy nowy harmonogram pracy w domu. W tym samym czasie ze szkoły również dostałam kolejne materiały, więc dzieje się. I na nudę nie mogę narzekać. ;) A w tym wszystkim znajduję jeszcze czas na czytanie. Dlatego zapraszam Was na kolejną recenzję. Miłego czytania!


Autor: Leopoldo Gout

Tłumaczenie: Robert Waliś

Tytuł: Geniusz. Gra

Oryginalny tytuł: Genius: The Game

Seria: Geniusz (Tom 1)

Wydawnictwo: Albatros

Ilość stron: 304

Gatunek: Literatura młodzieżowa

Opis książki!

   Dwustu geniuszy w walce na umysły. Mają trzy dni i trzy noce, aby rozwiązać dwa zadania. Ten, kto zwycięży w Godzinie Zero, uzyska wszystkie potrzebne środki, żeby założyć własne laboratorium badawcze w dowolnym miejscu na Ziemi.

REX: jeden z najlepszych programistów na świecie. Właśnie stworzył program do odnajdywania jednym kliknięciem osób zaginionych. Ma szesnaście lat.

TUNDE: inżynier samouk, który do nigeryjskiej wioski, gdzie ludzie mieszkają w lepiankach, doprowadził internet. Lokalny wojskowy zleca mu budowę broni. Ma czternaście lat.

LIKAON: blogerka-szpieg, która ujawnia korupcję wśród chińskich urzędników. Jest na czele czarnej listy ludzi w Szanghaju. Ma szesnaście lat.

NIE MARTWCIE SIĘ PRZYGOTOWANIAMI. JEŻELI ZOSTALIŚCIE WYBRANI, JESTEŚCIE GOTOWI.

Moja recenzja!

   Mamy trzech głównych bohaterów. Rex, Tunde i Likaon to trójka nad wyraz inteligentnych dzieciaków. Rex jest programistą, który potrafi złamać każdy kod w systemach komputerowych nawet w kilka sekund. Tunde jest inżynierem, wszystkiego do tego nauczył się sam i potrafi skonstruować każde urządzenie, nawet ze śmieci. Za to Likaon jest szpiegiem-dziennikarką i widnieje już na czarnej liście ludzi z Szanghaju. Cała trójka dołącza do Gry, turnieju, w którym nie liczy się siła, a umysł. I każdy z nich z różnego powodu chce go wygrać.

   Dość ciekawa książka, choć nie ukrywam, że chyba powoli już jestem za stara na literaturę młodzieżową. Bohaterowie dobrze wykreowani, chociaż dla mnie inżynierzy czy programiści, którzy mają mniej niż osiemnaście lat, to mało prawdopodobny scenariusz. Ale podobno i takie osoby się zdarzają w realnym świecie, który Nas otacza, a nie tylko w fikcyjnym świecie książek.

   Książka również nie jest dość obszerna, więc przeczytanie jej zajęło mi jeden wieczór. A teraz staram się czytać jak największą ilość książek, więc dla mnie ten fakt to osobiście plus. A do tego w książce co jakiś czas znajdują się ilustracje, np. wynalazków Tunde, więc dzięki temu możemy sobie jeszcze lepiej wyobrazić świat, który jest przedstawiony w danym momencie powieści.

   Dla mnie to była dobra i lekka lektura, którą można czytać pomiędzy innymi książkami. Akcja szybko się rozwija, więc pomimo, że to trzyczęściowy cykl książek, to czuję, że będzie to najszybciej przeczytana seria w historii mojego czytelnictwa. ^^ Do tego ma piękną okładkę, jak zresztą wszystkie części tej trylogii o młodych geniuszach. Mieniące się i kolorowe elementy od razu oddają czego możemy się spodziewać w książce, i w którą stronę pójdzie historia. Po za tym jest idealna dla młodszego czytelnika, ponieważ przekazuje ważną lekcję. Aby coś osiągnąć najlepiej jest współpracować. ;)

Polecam fanom niebanalnych młodzieżówek. ;)

Pierwsze zdanie w książce: Albert Einstein kiedyś powiedział: "Prawdziwym przejawem inteligencji nie jest wiedza, lecz wyobraźnia.".

Ocena książki: 8/10.!

Czytaliście? Czy już jesteście za starzy na literaturę młodzieżową?
Dajcie znać w komentarzach. ;)

Buziaki. ;***

P.

&233 "Miłość z widokiem na Śnieżkę" Praca Zbiorowa - RECENZJA.!

 Hejo.! :) AUTOR: Praca Zbiorowa TYTUŁ: "Miłość z widokiem na Śnieżkę" TŁUMACZENIE: - GATUNEK: Literatura obyczajowa/Romans WYDAWN...