1 maja 2016

&050 Rebecca Donovan "Co, jeśli..." - RECENZJA.!

Witam po miesiącu przerwy.!

   Wiem, że długo mnie tu nie było. Aż miesiąc! Ale wiele się działo w moim życiu w tym czasie i nie miałam głowy do pisania na blogu. Ale już wracam do Was ze zdwojoną siłą. Od środy zaczynają się matury, więc trzymajcie kciuki, aby poszły mi jak najlepiej. ;)

Wyrzuty sumienia to przebiegłe bestie.
Ranią głęboko,
a kiedy rana już się zabliźnia,
posypują ją solą.
Rebecca Donovan "Co, jeśli..."


Autor: Rebecca Donovan

Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski

Tytuł: Co, jeśli...

Wydawnictwo: Feria Young

Ilość stron: 380

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans

Opis książki: Co, jeśli dostałbyś drugą szansę na to, by kogoś poznać po raz pierwszy?

Cal Logan doznaje szoku, gdy widzi Nicole Bentley siedzącą naprzeciwko niego w kawiarni tysiące mil od ich rodzinnego miasta. Przecież od ponad roku – gdy oboje skończyli szkołę – nikt jej nie widział ani o niej nie słyszał.
Tylko że to nie jest Nicole.

Wygląda dokładnie jak miłość Cala z dzieciństwa, ale nazywa się Nyelle Preston. Jest przeciwieństwem Nicole: impulsywna i odważna, zaraża wszystkich wokół pasją życia. Cal jest nią totalnie zafascynowany. Ale Nyelle kryje też wiele tajemnic, a im bardziej Cal zbliża się do rozwiązania jej zagadek, tym mniej chciałby wiedzieć.

Gdy tajemnice z przeszłości i teraźniejszości zderzają się, jedno staje się jasne: nic nie jest takie, jakim się wydawało…               

  
Moja recenzja.!
   Cal myśli, że w końcu odnalazł swoją przyjaciółkę i miłość, którą dawno temu stracił. Ale mylił się. Dziewczyna, którą wziął za Nicole tak naprawdę nazywa się Nyelle. Jest zupełnie inna niż dziewczyna, którą chłopak zapamiętał, ale jedyna rzecz, przez którą Cal wierzy, że to jednak Nicole są jej oczy. Których nigdy nie zapomniał. Po spotkaniu w kawiarni chłopak stara się "wpadać" na dziewczynę jak najczęściej, ale niestety nie udaje mu się to. Dziewczyna potrafi zniknąć nawet na tydzień bez słowa. Ale Cal się nie poddaje. Umawia się z dziewczyną, odbiera ją po pijaku z imprezy, zgadza się na jej szalone pomysły jak wchodzenie po drzewach czy pływanie łódką po zamarzniętym jeziorze.
   Książka jest naprawdę dobra, ale jakoś nie została mi na dłużej w pamięci. Mamy tu problem jakim jest kontrola rodzicielska i co ona potrafi zrobić z młodym człowiekiem. Że aż ten chce zmienić całe swoje życie i wypchnąć je z pamięci. Słyszałam, że seria "Oddechy" tej autorki jest bardzo dobra i mam zamiar się za nią wziąć w najbliższym czasie. A tą książkę polecam każdemu, kto ma ochotę ją przeczytać, bo warto. Jest to taka odskocznia od trudniejszych powieści, chociaż tu czasami też łezkę uroniłam.

Ocena: 6/10

Czytałyście? Podobała Wam się? Polecacie serię "Oddechy"?

Buziaki. :***

2 komentarze:

  1. Książki jeszcze nie czytałam, podobnie z serią "Oddechy", ale dzięki dobrym duszyczkom i znacznym przecenom wszystkie książki autorki mam na półce i po cichu liczę, że bardzo mi się spodobają :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Oddechy" są dopiero przede mną, a ta książkę mogę Ci szczerze polecić. ;)
      Buziaki. :**

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***