6 września 2020

&180 Karen Witemeyer, Jody Hedlund, Elizabeth Camden "Wszystkie moje jutra" - RECENZJA.!

 Cześć Wszystkim.!


   Jak powrót do szkoły? A może czekacie na rozpoczęcie roku akademickiego na studiach? Ja wracam do szkoły 18 września i zaczynam ostatni semestr swojej szkoły. Więc byle do stycznia i zdać egzamin. ;) A dziś przychodzę do Was z dłuższą recenzją, ponieważ książka jest złożona z aż trzech różnych historii. Miłego czytania!


Autor: Karen Witemeyer, Jody Hedlund, Elizabeth Camden

Tłumaczenie: Anna Rojkowska, Magdalena Peterson

Tytuł: Wszystkie moje jutra

Oryginalny tytuł: All My Tomorrows: Three Historical Romance Novellas of Everlasting Love

Wydawnictwo: Dreams

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans

Ilość stron: 352

Opis książki.!

Historie miłosne, które rozjaśnią wszystkie Wasze jutra!
Karen Witemeyer, Jody Hedlund i Elizabeth Camden należą do grona najbardziej poczytnych autorek romansu historycznego – ich powieści zdobywały liczne nagrody, takie jak: RITA Award, Christy Award, Nagroda za Najlepszą Książkę Chrześcijańską, i wiele innych. Tym razem trzy znakomite pisarki przeniosą nas w świat miłosnych opowiadań... jak zawsze, z historią w tle.
Warta czekania – Karen Witemeyer zabiera czytelniczki do kobiecej kolonii w Harper’s Station, gdzie samotna matka musi pokonać dawny ból i strach, by zaufać pewnemu burkliwemu, choć poczciwemu, dostawcy. Mężczyzna pomaga kobietom się usamodzielnić i rozwijać dobrze prosperujący interes.
Przebudzone serce – Jody Hedlund towarzyszy młodej wdowie w jej wyprawach po zaułkach Nowego Jorku, gdzie – wraz z nowo mianowanym pastorem – walczy o lepszy los dla ubogich i skrzywdzonych przez życie.
W stronę słońca Elizabeth Camden to opowieść o studentce medycyny, która zmaga się z surowością swoich przełożonych… oraz z własnym pociągiem do pewnego przystojnego, niedostępnego prawnika.

Moja recenzja.!

   Trzy opowiadania, trzy historie, trzy zupełnie inne autorki.

   Pierwsza historia pod tytułem "Warta czekania" opowiada o Victorii Adams, samotnej matce, która żyje w kobiecej kolonii Harper's Station. Handluje towarami i przy tym pomaga jej Benjamin Porter. Mężczyzna, któremu stara się zaufać pomimo przykrych doświadczeń z facetami, a on stara się jak może udowodnić jej, że nie jest jak inni.

   Przepiękna historia, którą aż miło się czytało. Uczy o tym, że czasami warto zaufać pomimo krzywd z przeszłości i że warto prosić o pomoc. Super bohaterowie i historia.

   Druga historia pod tytułem "Przebudzone serce" opowiada o Christine Pendleton, która jest młodą kobietą, walczącą o lepszy los i lepsze zatrudnienie dla ludzi ubogich. A w tym wszystkim pomaga jej młody pastor Guy Bedell. Wspiera ją i okazuje zainteresowanie, które ona odbiera jako po prostu styl bycia dżentelmena. No bo co może się podobać przystojnemu, młodemu i ambitnemu pastorowi, w starej i, według niej, nie atrakcyjnej pannie?

   Historia bardzo poruszająca i przede wszystkim ucząca, że nie ważne ile masz lat to i tak możesz odnaleźć miłość do tego ze wzajemnością.  Spotykam się również czasami z opiniami ludzi, czy to film czy książka z motywem miłości między pastorem, a kobietą. Że ich to odrzuca i jak tak można w ogóle. A wynika to z tego, że po prostu mylą pastora z księdzem. To są dwie zupełnie inne osoby i mają zupełnie inne zasady. Ksiądz przysięga całkowity celibat przed Bogiem, a pastor wręcz przeciwnie. Może mieć żonę, a nawet dzieci. Taka informacja ode mnie. ;)

   Trzecia historia pod tytułem "W stronę słońca" opowiada o Julii Broeder, która jest studentką medycyny i przez jedną, empatyczną decyzję, zostaje wyrzucona z uczelni. I przez to musi się zwrócić po pomoc do rodzinnego adwokata Ashtona Carlyle'a. Jego rodzina od pokoleń pomaga jej rodzinie w sprawach prawnych i nie tylko. Kobieta jeszcze nie wie jakie konsekwencje będzie miała ta współpraca i jaką tajemnicę skrywa Pan Adwokat.

   Ta historia również mi się bardzo podobała, ponieważ pokazuje, że ludzie z różnych światów potrafią znaleźć między sobą nić porozumienia.

   Wszystkie historie mega napisane, zupełnie inne i mające coś w sobie. Serdecznie polecam. ;)

Pierwsze zdanie w książce: - Jesteś pewna, że to bezpieczne?
Ocena książki: 8/10.!

Czytaliście? Macie zamiar?
Czy odpoczywacie od romansideł?
Dajcie znać w komentarzach. ;)

ZA PRZECZYTANIE KSIĄŻKI SERDECZNIE DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU DREAMS!!!
(Ten fakt nie miał wpływu na moją recenzję!!!)



Buziaki. ;***

P.



3 komentarze:

  1. Lektura zapowiada się interesująco, ale ja odpuszczę. Jakoś kompletnie nie odnajduję się w opowiadaniach. Preferuję dłuższe formy prozatorskie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***

&180 Karen Witemeyer, Jody Hedlund, Elizabeth Camden "Wszystkie moje jutra" - RECENZJA.!

 Cześć Wszystkim.!    Jak powrót do szkoły? A może czekacie na rozpoczęcie roku akademickiego na studiach? Ja wracam do szkoły 18 września i...