12 lutego 2016

&034 John Green "Gwiazd naszych wina" - RECENZJA.!

Hejka.! ;)

- Okay - powiedział, gdy minęła cała wieczność. - Może "okay" będzie naszym "zawsze".
- Okay - zgodziłam się.
John Green "Gwiazd naszych wina"

Autor: John Green

Tłumaczenie: Magdalena Białoń-Chalecka

Tytuł: Gwiazd naszych wina

Seria: Myślnik

Wydawnictwo: Bukowy Las

Ilość stron: 320

Gatunek: Literatura młodzieżowa

Opis książki: Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się, że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.

Wnikliwa, odważna, humorystyczna i ostra książka to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena, zdobywcy wielu nagród literackich. Autor w błyskotliwy sposób zgłębia ekscytującą, zabawną, a równocześnie tragiczną kwestię życia i miłości.

Moja recenzja!
   Tej książki chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Tak samo autora. Przeczytałam tą książkę przed samą premierą filmu. Do tego kończyłam ją w kinie przed samym seansem. :D Chciałam zobaczyć co ludzie widzą w tej książce, a przy okazji obejrzałam film od razu po przeczytaniu, więc na świeżo mogłam porównać ekranizację z lekturą. I jak to w wielu przypadkach, książka podobała mi się bardziej.
   Hazel jest nastolatką chorą na raka, która ma bardzo pesymistyczne podejście do życia. Augustyn po walce z rakiem stracił nogę, a tym samym szansę na karierę koszykarza, ale nie załamuje się i żyje dalej. Gdy Hazel go poznaje zupełnie zmienia podejście do swojej sytuacji życiowej. Przestaje czekać na śmierć i cieszy się wszystkimi pięknymi chwilami, które spędza z chłopakiem.
   Książka bardzo wzruszająca, a autorka zakończeniem po prostu wyrwała mi serce i podeptała je.
   Serdecznie polecam! ;)

Ocena: 10/10

Czytałyście? Oglądałyście film? Podzielcie się swoją opinia w komentarzach. ;)

Buziaki. :**

40 komentarzy:

  1. Czytałam tą książkę stosunkowo dawno, ale pamiętam, że zarówno film i książka bardzo mnie wzruszyły, zdecydowanie oceniłabym ją tak samo jak ty:)
    Pozdrawiam,
    http://warsawgirl15.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Tobie też się podobała. ;)
      Pozdrawiam. ;**

      Usuń
  2. Aż wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze tej książki. Myślę, że YA to nie mój gatunek :D
    Świetne recenzja!
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest typowe YA, więc na pewno Ci się spodoba i wzruszy tak samo jak mnie. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  3. Oglądałam film i bardzo mi się podobał. Koniec był taki straszny. Chyba czas przeczytać książkę. ;)
    Pozdrawiam,
    http://fan-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. O książce słyszałam wielokrotnie, ale nie miałam jeszcze okazji jej czytać. Niemniej mam w planach to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba Ci się tak bardzo jak mi. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  5. Film podobał mi się średnio rzeczywiście, ale książka jest pięknie napisana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się książka jest cudowna, ale to jedyna książka tego autora jaka mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja innych jeszcze nie czytałam, ale mam zamiar. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  7. Czytałam, ale mnie nie zachwyciła. Nie była zła, ale nie wzruszyła mnie, ani w odpowiednich momentach nie rozbawiła. Jakoś nie przepadam za książkami, wokół których jest tyle szumu. Może to też dlatego, że nie polubiłam za bardzo bohaterów, w dodatku książkę mi zaspoilerowano - i to nie tylko koniec. Green to nie moja bajka. A filmu zobaczyłam tylko połowę, za bardzo mnie nudził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie wszystko jest dla każdego. Szkoda, że Ci się nie spodobała książka ani film.
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  8. Ja nieczytałam książki, ale oglądałam film i trochę zepsułam sobie frajde z czytania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto czytać książkę przed ekranizacją. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  9. Ja byłam po prostu zachwycona, a zakończenie wzrusza do łez! Ekranizację również oglądałam, ale jednak pozostaję wierna książce. Z książek Greena czytałam jeszcze "Papierowe miasta" i chociaż nie wywołały we mnie aż tylu emocji co "Gwiazd naszych wina", to wspominam je pozytywnie :)
    Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar przeczytać "Papierowe miasta" i inne działa tego autora. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  10. Znam historię z ekranizacji, ale nie miałam jeszcze styczności z twórczością autora. Twoja opinia świadczy o tym, że powinnam szybko to nadrobić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam i oglądałam, jednak rzadko sięgam po tego typu historie, bo nie wywołują na mnie takiego wrażenia jak u innych odbiorców. ;)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czasami warto po taką książkę sięgnąć. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  12. Film oglądałam, całkiem elegancki, ale nie jakiś do zapamiętania na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne podejście do tego typu filmów. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  13. Uwielbiam tę pozycję, jest pełna pozytywnej energii, choć jednocześnie opowiada przecież o chorobie. ;) Kocham Gusa i jego poczucie humoru :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go pokochałam od pierwszych stron z nim. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  14. Książka bardzo znana, ale jeszcze nie miałam okazji przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc warto to nadrobić. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  15. Czytałam tę książkę bardzo dawno :), ale to właśnie od niej zaczęła sie moja przygoda z tym autorem. Bardzo mi sie spodobało i chciałam więcej i więcej :) do tej pory przeczytałam 3 ksiazki tego autora i jestem zadowolona, podobały mi się. Ciekawa recenzja pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę w końcu się zapoznać z inną twórczością Johna Greena. ;)
      Pozdrawia. :**

      Usuń
  16. Uwielbiam tę książkę i też dałabym 10/10. Świetna, wzruszająca, a do bohaterów z łatwością można się przywiązać!
    Pozdrawiam,
    szumiabooki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nominowałam Cię do tagu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, już zaglądam. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  18. Pamietam ze czytalam gnw cala noc i płakałam Boze jaka piękna książka <33 ale film niespecjalnie przypadl mi do gustu według mnie wgl nie umywa sie do pierwowzoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ryczałam jak bóbr. A film nawet nawet, ale niestety niektórych scen jak zwykle nie było, a dla mnie np. były one ważne w książce. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  19. Mam na półce od wieków i wstyd się przyznać, że do dziś jej nie przeczytałam. W końcu muszę to zrobić :) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musisz, musisz. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń
  20. Ta powieść to jedna z lepszych książek napisanych przez Greena, lecz moim sercem zawładnęła "Szukając Alaski" i "Papierowe miasta". Jeśli jeszcze nie czytałaś to polecam!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam, ale na pewno to zrobię. ;)
      Pozdrawiam. :**

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***