20 marca 2016

&042 Barbara Faron "Szczęście smakuje truskawkami" - RECENZJA.!

Hej.! ;)

Takie jest życie. Ludzie są mili tyko wtedy, kiedy węszą jakąś korzyść.
Barbara Faron "Szczęście smakuje truskawkami"

Autor: Barbara Faron

Tytuł: Szczęście smakuje truskawkami

Wydawnictwo: Replika

Ilość stron: 208

Gatunek: Literatura piękna

Opis książki: Agnieszka choruje na depresję i pomimo starań męża i rodziny nie potrafi odnaleźć sensu życia. Ewę wychowują dziadkowie. Nagła śmierć babci sprawia, że dziewczynka zamieszkuje z ojcem, którego nigdy nie znała. Od dziecka dziewczynka sprawia kłopoty wychowawcze, a teraz jeszcze bardziej zamyka się w sobie...Obie czują się obco na świecie, obie nie potrafią nawiązać kontaktu z bliskimi, obie chcą uciec od świata... Agnieszka i Ewa początkowo nie znoszą swojej obecności w jednym domu. Z czasem jednak odkrywają, że stają się dla siebie ważne...

Moja recenzja!
   Nie często czytam książki polskich autorów. Po prostu jakoś wolę styl zagranicznych twórców. Jednak, gdy sięgam po coś polskiej autorki przeważnie potrzebuje odpoczynku. Od tych wszystkich zagranicznych i problematycznych książek. Też tak macie? Czy w ogóle sięgacie kiedykolwiek po książki  naszych autorów?
   Książka ta jest podzielona na dwie części, które się ze sobą przeplatają. Jedna część jest pisana z perspektywy Agnieszki, kobiety, która choruje na depresję i ma za sobą dwie próby samobójcze. Ma kochającego męża, dobry stan życia i niczego jej w nim nie brakuje. Więc dlaczego chciała się targnąć na swoje życie? Czy z pozoru idealne życie nie było takie idealne? Wiele czynników może mieć na to wpływ. Kobieta jest bezpłodna, od zawsze czuła, że nie pasuje do rodziny męża. Dała jej to odczuć zwłaszcza teściowa. A gdy Agnieszka targnęła się drugi raz na swoje życie matka jej męża przeprowadziła się do nich i zaczęła wysysać ostatki życia z synowej swoimi nie miłymi uwagami na jej temat.
   Za to druga część jest pisana w formie pamiętnika, który prowadzi trzynastoletnia Ewa. Zbuntowana, zostawiona przez matkę, która wyjechała za granicę na pastwę dziadków mieszkających na wsi. Gdy jej babcia umiera pojawia się ON. Biologiczny ojciec, który zabiera dziewczynkę do siebie. Tam mała poznaje Niby-babcię, swoją siostrę przyrodnią Beatę i również Agnieszkę. A konkretnie jej bratową Edytę, z którą rozwodzi się jej ojciec. Po przez wiele przypadków, które mają miejsce los dziewczynki łączy się z losem Agnieszki. Znajdują wspólny język i to przed nią Ewa otwiera się i opowiada o swoich życiowych obawach.
   Powieść była dla mnie takim odpoczynkiem. Odskoczniom od cięższych książek, które przeważnie czytam. Szybka, łatwa do przeczytania. Ucząca, że kot i mała, pyskata dziewczynka może bardzo zmienić życie kobiety. ;)

Ocena: 6/10

Czytałyście? Słyszałyście o tej książce? Jak często sięgacie po książki polskich autorów?

Buziaki. :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***