17 kwietnia 2021

*001 "OFFSIDE" Juliana Stone - RECENZJA.!

 Cześć kochani!


   Nie dawno zaczął się 2021 rok, a już mamy połowę kwietnia. Wam też tak szybko ten czas leci? Miałam dużo planów na ten rok, ale oczywiście Pandemia, która towarzyszy Nam już od ponad roku, nawet mnie nie oszczędza hehe. Jak Wam mijają te pochmurne, kwietniowe dni? Ja dzisiaj wstałam o 6, tak, wiem, nieludzka pora jak na sobotę, ale cóż. Trzeba nadrobić takie rzeczy jak pranie, a że idę na 14:00 do pracy to trzeba było wstać wcześniej. Więc pranie się robi w tle, a ja do Was przychodzę z pierwszą recenzję jak i pierwszym postem w tym roku. Tak, tylko ja potrafię mieć takie opóźnienie. Ale postaram się to nadrobić okey? ;) 


   Więc zapraszam na recenzję, miłego czytania i cudownej soboty Wam życzę, pomimo deszczu za oknem! ;)



Autor: Juliana Stone

Tłumaczenie: Laura Bielik

Tytuł: "Offside"

Oryginalny tytuł: "Offside"

Seria: "Siostry Barker" (Tom 1)

Wydawnictwo: NieZwykłe

Gatunek: Literatura obyczajowa, Romans

Ilość stron: 280

Opis książki!


Pierwszy tom serii o siostrach Barker

Kiedy hokejowy fenomen Billie-Jo Barker wraca po kontuzji do rodzinnego miasteczka i postanawia dołączyć do miejscowej męskiej ligi hokeja, rozpętuje się piekło. Nie chodzi nawet o to, czy Billie ma talent, bo tego nikt nie kwestionuje, ale o to, że Billie jest kobietą. Niektórzy miejscowi faceci nie chcą, żeby dziewczyna i do tego tak utalentowana należała do ich męskiego klubu.

Wkrótce Billie staje się tematem wszystkich rozmów w miasteczku i przyczyną swoistej wojny płci. Każdy mieszkaniec ma w tej sprawie coś do powiedzenia. Jednak Billie interesuje opinia tylko jednej osoby, która akurat niezbyt przejmuje się tym konfliktem – Logana Foresta. Mężczyzna złamał jej serce, gdy miała osiemnaście lat, a teraz w każdy piątek wychodzi z nią na lodowisko.

Billie-Jo Barker ma wiele do udowodnienia. Sobie, swoim siostrom oraz mieszkańcom miasteczka. Na lodowisku zdobywa bramki, ale czy uda jej się zdobyć mężczyznę, o którym marzyła całe życie? I czy Logan w końcu dostrzeże, że dawna chłopczyca jest teraz niesamowicie seksowną kobietą?

„To jedna z najseksowniejszych książek, jakie czytałam, i do tego jedna z najlepiej napisanych”.
Gorące Book Story


Moja recenzja!


   Billie-Jo Barker jest światową hokeistką, ale gdy doznaje urazu głowy podczas jednego z meczy jej   
kariera w Europie się kończy i musi wrócić do swojego rodzinnego miasteczka. Tam czeka na nią siostra, chory tata i mężczyzna, przed którym ma tajemnicę.

   Logan Forest to facet, który złamał serce Billie, gdy ta miała 18 lat. Ale za to tylko on jest pozytywnie nastawiony do pomysłu kobiety, aby ta dołączyła do ich męskiej ligii w miasteczku. Nie wie nawet jaki miał wpływ na tom że ta wyjechała aż do Europy grać w hokeja.

   Książka inna od tych z tego gatunku. Sport i utracone marzenia w tle. Dwoje dorosłych ludzi i dwie tajemnice.

   Billie jest typem silnej i niezależnej kobiety, która korzysta z drugiej szansy danej od losu. Pomimo stada samców alfa, którzy nie godzą się, aby kobieta grała w ich lidze. Logan za to jest cichym, samotnym mężczyzną. Pamięta Billie jak ta była jedną z trojaczek, na którą w ogóle nie zwracał uwagi. Zupełnie inaczej jest, gdy ta wraca do miasteczka jako kobieta.

   Polecam na te zimne wieczory, które jeszcze trwają. Sport i seks można jednak połączyć. ;)



Pierwsze zdanie: Frank Talbot zajmował się swoimi sprawami, doglądając sklepu, który od trzech pokoleń należał do jego rodziny, gdy uświadomił sobie, że świat, jaki do tej pory znał, może się wkrótce zmienić.


Ocena: 10/10

Miesiąc przeczytania: STYCZEŃ 2021

Tomy w serii: Offside | Collide







   I jak? Skusicie się? Czy może już czytaliście? Dajcie znać w komentarzach (jeśli jeszcze ktoś tu jest hehe).


Buziaki. :*


P.

2 komentarze:

Dziękuję za poświęcony czas, który dałeś/dałaś na napisanie komentarza i tym zostawienia po sobie śladu oraz sprawienia mi wielkiej radości. :***

*001 "OFFSIDE" Juliana Stone - RECENZJA.!

 Cześć kochani!    Nie dawno zaczął się 2021 rok, a już mamy połowę kwietnia. Wam też tak szybko ten czas leci? Miałam dużo planów na ten ro...